Kultura znów na dotknięcie ręki

Lubelskie instytucje kulturalne po trzymiesięcznej kwarantannie i kontakcie z publicznością wyłącznie online ponownie zapraszają w swoje progi.


„Po trzech miesiącach nareszcie będziemy mogli spotkać się na żywo – otwieramy dla Was Centrum Kultury w Lublinie” – nie kryli radości pracownicy Centrum Kultury przy ul. Peowiaków zapraszając lublinian 12 czerwca do Wirydarzu na „pierwszy plenerowy koncert w „odmrażającym się”, kulturalnym Lublinie” w wykonaniu grupy „NeoKlez”, 13 czerwca na przedpremierowy pokaz filmu „Eastern” oraz na wystawę w Galerii Białej „Przeżyte i przeszyte”, po której oprowadzały jej autorki – Anna i Irena Nawrot. Czynne są już również: wystawa ilustracji do książek dla dzieci, księgarnia „Dosłowna” i kawiarnia „Centralna”.

Tak jak i w innych instytucjach w CK obowiązują procedury sanitarne związane z epidemią koronawirusa. Uczestnicy wydarzeń muszą nosić maseczki lub przyłbice, a przed wejściem na salę składają pisemne oświadczenie (lub wcześniej drogą online), że według swojej najlepszej wiedzy nie są zarażeni oraz nie przebywają na kwarantannie i pod nadzorem epidemiologicznym. Przeglądając książki w księgarni należy mieć rękawiczki. Konieczne jest także utrzymanie dwumetrowego dystansu społecznego.

W wydarzeniach organizowanych w Wirydarzu może uczestniczyć maksymalnie 135 osób, w pozostałych salach od 4 do 8 osób. CK od końca maja zaprasza również w weekendowe wieczory do Muszli Koncertowej Ogrodu Saskiego na seanse z cyklu „Kino pod gwiazdami” i nie przerywa działalności w Internecie. Na facebookowym profilu instytucji transmitowane są spektakle CK online, zajęcia na żywo prowadzi też m.in. Pracownia Sztuczka. We wtorek, 16 czerwca, będzie można zobaczyć online film „Tron We Krwi”.

CSK rozbrzmi jazzem

Centrum Spotkania Kultur otworzyło się już 8 czerwca. Z tej okazji na Placu Teatralnym odbyły się pokazy akrobatyczne oraz żonglerskie, pokaz świateł oraz pokaz ognia Fundacji Sztukmistrze. – Jesteśmy otwarci dla Państwa od godz. 8.00 do 21.00 przez 7 dni w tygodniu – zaprasza największa lubelska placówka kultury. Pierwszy koncert na żywo w CSK odbędzie się w czwartek, 18 czerwca. W Klubie Muzycznym CSK wystąpi wybitny trębacz jazzowy – Piotr Schmidt ze znakomitym pianistą Wojciechem Niedzielą oraz sekcją rytmiczną czołowego tria RGG – Krzysztofem Gradziukiem (perkusja) i Maciejem Garbowskim (kontrabas).

Lubelskie teatry na razie w sieci

Póki co zamknięty dla publiczności pozostanie mieszczący się w przestrzeni CSK Teatr im. H. Ch. Andersena, który nieustannie od początku pandemii aktywnie działa w internecie, gdzie pod hasłem „Teatroteka Andersena” regularnie odbywa się także czytanie baśni Hansa Christiana Andersena w wykonaniu aktorów teatru i spotkania z lalką teatralną (najbliższe spotkanie z lalką stolikową we wtorek, 16 czerwca, godz. 9.30).

W Teatrze Osterwy aktorzy od czwartku, 9 czerwca, wrócili do prób spektaklu „Nad Niemnem”, którego premiera nie odbyła się z powodu pandemii. Artyści mają nadzieję, że przedstawienie na deskach Osterwy będzie można oglądać jeszcze w czerwcu br. Online dostępne są cykliczne „Spotkania z literaturą”, podczas których aktorzy Teatru Osterwy czytają fragmenty najpiękniejszych polskich dzieł literackich.

W Teatrze Starym wszystkie wydarzenia do końca sezonu artystycznego zostały odwołane, a sprzedaż biletów na nowy sezon artystyczny (od września do grudnia 2020 r.) ruszy 18 czerwca od godz. 10.00 w kasie oraz na stronie internetowej.

Podobnie z artystami Teatru Muzycznego i Filharmonii na razie będziemy mogli spotkać się tylko wirtualnie na portalach społecznościowych obydwu instytucji i kanale You Tube.

Również Warsztaty Kultury póki co swoją ofertę prezentują głównie online (np. „Magiczną Latarnię”, czyli cotygodniowe zabawne i edukacyjne spotkania dla najmłodszych kinomanów, które odbywają się na Facebooku co środę o 11.00 i 19.00, czy warsztaty hula hop), ale niebawem zaprosi na pierwszą po przerwie plenerową wystawę w Zaułku Hartwigów.

Dzielnicowe Domy Kultury wracają

W DDK „Węglin” przy ul. Judyma od 15 czerwca wracają wybrane zajęcia edukacji artystycznej (w nowym reżimie sanitarnym). Ponownie dostępne będą m.in. zajęcia dla seniorów, warsztaty taneczne dla dzieci czy zajęcia z gry na ukulele. Szczegóły na stronie internetowej placówki. W DDK „Czuby Południowe” ponownie odbywają się zajęcia komiksowe, pianistyczne i manualne. W innych domach kultury chwilowo wszystkie zajęcia są zawieszone, a w DK „Błonie” trwają konsultacje w sprawie półkolonii. W Dzielnicowym Domu Kultury SM „Czechów” od 12 czerwca działalność wznowiło kino „ABC”. A „Klub Przyjemnych Spotkań” zaprasza 17 czerwca na warsztaty „Obrazy z Kawy”.

Kina odmrażają się powoli

Ostrożnie odmrażają się lubelskie kina. Jako pierwsze ponownie zaprosiło do siebie widzów Kino Bajka przy ul. Radziszewskiego 8. W repertuarze ciekawe pozycje, w tym mający wejść do kin przed samą pandemią nowy obraz Jana Komasy „Sala samobójców. Hejter”. Wciąż nie działają lubelskie multipleksy – Cinema City na razie nie podaje terminu wznowienia działalności, a do Multikina ponownie będziemy mogli się wybrać prawdopodobnie od 26 czerwca. Z kolei już 6 czerwca swoje drzwi dla spragnionych filmowej rozrywki otworzyło świdnickie Kino „Lot”. Jak przyznają pracownicy Miejskiego Ośrodka Kultury w Świdniku, pierwszego dnia na widowni zasiadło zaledwie kilka osób, ale z każdym dniem jest lepiej.

– Niedziela pod względem frekwencji była zdecydowanie lepsza – mówi Ewa Jaśkowiak z MOK w Świdniku. – To zrozumiałe, że świdniczanie wracają do kina z dużą ostrożnością. Nie spodziewaliśmy się szturmu, bo każdy ma świadomość tego, że jest, jak jest, ale cieszy to, że widzowie całkiem o nas nie zapomnieli.

Pracownicy MOK-u dodają, że z niecierpliwością czekają na to, by móc wznowić działalność pełną parą.

– Nasza praca opiera się na tym, aby być dla ludzi, kontaktować się z nimi, organizować dla nich wydarzenia, zajęcia, wystawy itp. Teraz jesteśmy wstrzymani. Jeśli chodzi o wytyczne sanitarne dotyczące ośrodków kultury, to trudno nam je spełnić. Wg nich, na jednego uczestnika zająć musi przypadać jedna osoba na 10 mkw. W sali, która ma 50-60 mkw, to daje tyko cztery osoby plus instruktor. Czekamy na rozwój sytuacji. W najbliższej perspektywie mamy otwarcie Strefy Historii. Natomiast to, co jeszcze i kiedy będziemy mogli zaproponować mieszkańcom, w dużej mierze zależy od rozwoju sytuacji epidemiologicznej. Mam nadzieję, że świdniczanie o nas nie zapomną. Póki co funkcjonujemy w przestrzeni online, do której również zapraszamy – dodaje E. Jaśkowiak. (EK, W)