Kupcy i radny nic nie wskórali

Handlowcy z Bramowej na Jarmarku Jagiellońskim nie zarobią

Lubelscy kupcy handlujący na co dzień na stoiskach ustawionych wzdłuż ulicy Bramowej będą musieli zabrać swoje stragany na czas Jarmarku Jagiellońskiego, czyli „handlowych żniw”. Ich prośby i apel radnego Marcina Nowaka do prezydenta, by Zarząd Dróg i Mostów zmienił swoją decyzję w tej sprawie nie zostały wysłuchane. Sekretarz Miasta Andrzej Wojewódzki bez ogródek odpowiedział, że handlowcy mogli odwołać się od decyzji ZDiM do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, a że tego nie zrobili, jest po sprawie.

Kupcy mający całoroczne, mobilne stragany na Starym Mieście muszą je usunąć na czas zaplanowanego na 19-21 sierpnia Jarmarku Jagiellońskiego i ustąpić miejsca najemcom jarmarkowych stoisk. Dla handlowców to nie tylko strata szansy na lepszy zarobek, bo Jarmark co roku przyciąga tłumy lublinian i turystów, ale również koszty związane z usunięciem straganów. Kupcy zwrócili się do wiceprzewodniczącego rady miasta Marcina Nowaka, który jest radnym z okręgu obejmującego Stare Miasto, by pomógł im przekonać władze miasta oraz Zarząd Dróg i Mostów, by pozwolono im pozostawić stoiska na czas imprezy i handlować w czasie Jarmarku. Radny skierował w tej sprawie interpelację do prezydenta. – Z wydanej kupcom przez ZDiM zgody na całoroczne zajęcie pasa drogowego w ulicy Bramowej wykluczone są dni od 18 do 22 sierpnia.

W mojej ocenie konieczność demontażu zajmowanych stanowisk i zakazanie handlu w okresie Jarmarku Jagiellońskiego, osobom, które w legalny sposób prowadzą tu działalność od lat będącą ich jedynym źródłem dochodu, jest dla nich krzywdzące. Pozbawienie tych ludzi, możliwości sprzedaży w okresie największej cyklicznej imprezy w sercu Lublina, w poważny sposób uderzy w ich sytuację ekonomiczną, albowiem to właśnie podczas tego typu imprez uzyskują największe przychody ze sprzedaży – argumentował radny Nowak, prosząc prezydenta o umożliwienie osobom handlującym na obszarze Starego Miasta prowadzenia bezkolizyjnej działalności podczas Jarmarku Jagiellońskiego.

Odpowiedź, jakiej pod nieobecność przebywającego na urlopie prezydenta Krzysztofa Żuka, udzielił radnemu sekretarz miasta Andrzej Wojewódzki, pewnie nie tylko rozczarowała, ale i poirytowała zarówno autora, jak i kupców.

– W sprawie umieszczenia stoisk handlowych w pasie drogowym drogi gminnej wydano decyzje administracyjne, w uzasadnieniu których wskazano, że zarządca drogi z uwagi na organizację Jarmarku Jagiellońskiego na terenie Starego Miasta nie wyraził zgody na funkcjonowanie stoisk w dniach 19 – 21 sierpnia 2022 r. W decyzjach pouczono strony o możliwości odwołania się od decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lublinie w terminie 14 dni od daty jej doręczenia. Żadna z zainteresowanych stron nie skorzystała z tej możliwości. W związku z powyższym decyzja stała się ostateczna – odpisał bez ogródek sekretarz miasta. RB

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here