Ledwo żywy, cudem znaleziony

Z powodu panującej w kraju sytuacji, zakazów, nakazów i ograniczeń, bestie mają idealne warunki, by bezkarnie pozbyć się zwierzęcia – mówią ostro o zakazie wstępu do lasów inspektorzy z Chełmskiej Straży Ochrony Zwierząt.

Gdyby nie to, że pewna kobieta musiała zatrzymać samochód i udać się czym prędzej za potrzebą, bardzo możliwe, że zwierzę byłoby już martwe. Kobieta znalazła je w poniedziałek wielkanocny (13 kwietnia) we włodawskim lesie, blisko drogi, i od razu zadzwoniła pod numer alarmowy COZ. Pies leżał bez ruchu, w ogóle nie reagował. Wychudzony i wyziębiony, w agonalnym stanie.

Tylko tyle dobrego, że nie miał na ciele śladów po uderzeniach. Na szyi miał za to wyraźny ślad po obroży. Ktoś ewidentnie pozbył się go, porzucając w lesie na pewną śmierć. I to bez obaw, że zostanie zauważony, bo do końca ubiegłego tygodnia obowiązywał zakaz wstępu do lasów (20.04 lasy i parki zostały otwarte). Takie działania rządu to tylko, jak podkreślają inspektorzy z chełmskiej straży, woda na młyn takich zwyrodnialców.

Po niecałych dwóch godzinach od zgłoszenia pies był już w klinice, gdzie natychmiast zajęli się nim lekarze. Dziś jego stan jest stabilny i cudem odratowane zwierzę wraca powoli do zdrowia. W zorganizowaną w Internecie zbiórkę na jego leczenie włączyły się dziesiątki anonimowych darczyńców i w ciągu zaledwie doby udało się nazbierać 5 tys. zł.

– Sami jesteśmy w szoku. Owszem, zdarzało się tak wcześniej, ale to bardzo, ale to bardzo rzadko i dawno temu – mówią inspektorzy z CSOZ.

Jeśli ktoś również chciałby pomóc zwierzęciu, ale też i wszystkim innym, którymi opiekuje się stowarzyszenie, może wpłacić darowiznę na: Stowarzyszenie Chełmska Straż Ochrony Zwierząt, ul. Hrubieszowska 66, 22-100 Chełm, Bank PKO BP 57 1020 1563 0000 5902 0099 5126.

Wolontariusze CSOZ zwracają się również do mieszkańców Krzywowierzby w gm. Wyryki, bo stamtąd najprawdopodobniej jest pies. – Prosimy o kontakt każdego, kto kojarzy jego właściciela. Brak pcheł i kleszczy sugeruje, że ktoś się go pozbył niedawno. To około 9-letni, niekastrowany samiec – apelują. (pc, fot. CSOZ)