Leśnik znalazł pocisk

Tym razem to ziemia w pobołowickim lesie odsłoniła po deszczu dawno zapomniane pozostałości II wojny światowej. Na niebezpieczne znalezisko natknął się pracownik nadleśnictwa. W zarośla weszli wojskowi.

Sytuacja z poniedziałku, 7 września. W trakcie pracy jeden z leśników, podczas przechadzki po borze w Pobołowicach w gminie Żmudź, ujrzał coś, co ewidentnie nie było dziełem natury. Prawie że u jego stóp leżał pochodzący z czasów II wojny światowej pocisk artyleryjski.

– O fakcie tym poinformował dyżurnego chełmskiej komendy. Skierowani na miejsce policjanci pilnowali tego miejsca do czasu przyjazdu patrolu saperskiego – mówi kom. Ewa Czyż, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Saperzy z wojskowej jednostki wkroczyli do lasu i zabrali niewybuch do neutralizacji. – Apelujemy o ostrożność w przypadku tego typu sytuacji – podkreśla rzecznik chełmskiej komendy. – Należy pamiętać, aby pod żadnym pozorem nie podnosić niewybuchów, nie odkopywać, nie przemieszczać czy też manipulować przy nich. O ich znalezieniu należy jak najszybciej powiadomić najbliższą jednostkę policji, a miejsce to w miarę możliwości zabezpieczyć przed dostępem osób postronnych. (pc)