Lider nie dał szans

FRASSATI FAJSŁAWICE – SPARTA REJOWIEC FABRYCZNY 0:3 (0:1)
0:1 – Martyn (23), 0:2 – Hawerczuk (84), 0:3 – Kiejda (90+5).


FRASSATI: Tkaczyk – K. Przebirowski, K. Błaziak, P. Przebirowski, M. Baran, Kołodziejski (87 K. Pluta), Chruściel (89 Ł. Pluta), Robak (85 Kluch), S. Baran (63 A. Czajka), Olech, Skorek (77 Slobodyan). Trener – Daniel Krakiewicz.

SPARTA: Podlipny – Rutkowski, Kasperek, Rossa (81 Wiewióra), Oleksiejuk, Wójcik, Wołos (88 M. Kość), D. Kość (61 Hawerczuk), Kiejda, Martyn, Głowacki. Trener – Bartosz Bodys.

Jeśli gdzieś Sparta miałaby stracić punkty w rundzie wiosennej, to właśnie w Fajsławicach. Bartosz Bodys doskonale pamięta spotkanie sprzed kilku lat, kiedy to jego zespół wrócił do domu z bagażem aż 15 goli! Dzisiejsza drużyna z Rejowca Fabrycznego w niczym jednak nie przypomina ekipy, którą kilka sezonów temu upokorzyło Frassati. Gospodarze u siebie zawsze są jednak groźni, dlatego też przed meczem wszystko wskazywało na to, że Spartę czeka trudna przeprawa.

Tym razem lider w Fajsławicach zagrał przede wszystkim mądrze i skutecznie. – Byliśmy lepsi, mogliśmy wygrać dużo wyżej, gospodarzy przed utratą gola ratowały jeszcze słupek i poprzeczka. Zasłużenie wygraliśmy, Frassati w zasadzie nie zagrażało nam. Cieszą trzy punkty zdobyte na trudnym terenie. Wszyscy wiedzą, że w Fajsławicach gra się ciężko. Dobry mecz w naszym wykonaniu, zakończony ważnym zwycięstwem – mówił po ostatnim gwizdku sędziego Andrzej Wilczyński, kierownik drużyny Sparty.

Z gry swojej drużyny w pierwszej połowie nie był zadowolony trener Frassati, Daniel Krakiewicz. – Źle weszliśmy w ten mecz, pierwsza część spotkania w naszym wykonaniu bardzo słaba, przespana, w szatni była męska rozmowa. Druga połowa wyglądała już dużo lepiej, potrafiliśmy przenieść grę na połowę przeciwnika.

Może nie stwarzaliśmy stuprocentowych okazji, ale staraliśmy się zagrażać bramce gości. Gol na 2:0 ze stałego fragmentu gry można powiedzieć że zamknął mecz. Jeszcze zaatakowaliśmy, by strzelić kontaktowego gola, ale w samej końcówce dostaliśmy kolejną bramkę. Wygrała drużyna lepsza, gratuluję Sparcie zwycięstwa – powiedział po meczu D. Krakiewicz. (r)