Lifting kaplicy

Zgodnie z planem przebiega rewitalizacja dawnej kaplicy przy ul. Św. Mikołaja w Chełmie. Na początku przyszłego roku zaplanowano już tylko prace wykończeniowe budynku. Tymczasem podczas robót wciąż dokonywane są nowe odkrycia.

Murowana kaplica unicka pw. św. Mikołaja jest najstarszą istniejącą świątynią Chełma, a w budynku tym od lat mieści się jeden z działów Muzeum Ziemi Chełmskiej. Dawna kaplica od dawna wymagała remontu. Nie dochodził on jednak do skutku z powodów finansowych, choć ratusz ubiegał się o dotację na ten cel. W styczniu br. nadeszła pozytywna wiadomość – miasto otrzymało ponad 2 mln zł dotacji z RPO z puli „Dziedzictwo kulturowe i naturalne” na projekt pod nazwą „Rewitalizacja budynku po byłej kaplicy przy ul. Św. Mikołaja w Chełmie wraz z zagospodarowaniem terenu”.

Wiosną br. rozpoczął się kompleksowy remont i zagospodarowanie otoczenia kaplicy. Na prace te wykonawca ma 11 miesięcy od dnia zawarcia umowy. Chełmscy urzędnicy zapewniają, że przedsięwzięcie przebiega zgodnie z harmonogramem. Obecnie odnowione są już dwie z trzech ścian elewacji, trwają też roboty brukarskie, a termin zakończenia tych prac to początek listopada. Remont ogrodzenia również zrealizowano prawie w 90 proc.

– W tej chwili wykonawca koncentruje się na robotach zewnętrznych, ale z początkiem listopada rozpoczną się już roboty wykończeniowe – informuje Gabinet Prezydenta Chełma. -W harmonogramie prac na przyszły rok zaplanowane są prace wykończeniowe budynku.

Odkryte zabytki, ludzkie szczątki

Ze względu na wartość historyczną dawnej kaplicy roboty są prowadzone pod nadzorem archeologicznym i konserwatora zabytków. Wkrótce po rozpoczęciu prac przy rewitalizacji natrafiono tam na dziecięce szczątki. Zaraz potem odnaleziono kapsułę czasu, a w niej krucyfiks, kości zwierzęce i fragmenty ołtarza, ukryte kilkadziesiąt lat temu. Wewnątrz kaplicy odkryto też zabytkowe wnęki, które były zamurowane, a teraz je odsłonięto. Kolejnego odkrycia dokonano pod podłogą świątyni, gdzie odnaleziono kryptę wypełnioną ludzkimi kośćmi. Nie była ona wzmiankowana w żadnych dokumentach. Wewnątrz znajdowało się 10 pochówków trumiennych, w trumnach łączonych drewnianymi kołeczkami, bez użycia gwoździ.

Trzy pochówki były prawdopodobnie pochówkami osób dorosłych, pozostałe to pochówki dziecięce. W kilku trumnach znaleziono fragmenty tkanych taśm z nici metalowych, obrączkę i pierścionek oraz pozostałości tkanin i nici. Zarejestrowano również pozostałości ziół, wyściełających trumny. Znaleziono też monety z XVII-XVIII w., fragmenty ceramiki i pucharków ze szkła, używanych w czasie obrzędów liturgicznych. Na podstawie wstępnej analizy ustalono, że pochówki z krypty można datować na drugą połowę XVII w. lub pierwszą połowę XVIII w.

– Podczas rewitalizacji dokonano wielu ciekawych odkryć, a ostatnio w absydzie po prawej stronie natrafiono na dawne wejście do prezbiterium – mówi Paweł Wira, kierownik chełmskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie. – Po remoncie wnętrze kaplicy naprawdę się zmieni. (mo, UM Chełm)