Lublin dyplomatyczny

Parę razy w historii Lublin bywał stolicą Polski i widać niektórzy tęsknią przynajmniej za czasami, gdy lokalizowano tu placówki dyplomatyczne. Mamy już w regionie konsulaty honorowe Wielkiej Brytanii, Niemiec, Brazylii oraz Ukrainy (ten ostatni – w Chełmie). Do otwarcia tego typu przedstawicielstwa przymierzają się też ponoć Włosi, a właśnie o reprezentację interesów swoich obywateli w Lublinie poprosiła Mołdawia – coraz poważniejszy partner handlowy Polski, zwłaszcza w zakresie przetwórstwa rolno-spożywczego.

Tak to już widać jest, że funkcja konsula honorowego stanowi zwieńczenie sukcesu biznesowego lubelskich przedsiębiorców. Tym razem takim dyplomatą-amatorem został Andrzej Kita, dealer znanej marki samochodowej i działacz sportowy z politycznymi oraz samorządowymi ambicjami (kandydował w wyborach parlamentarnych i lokalnych z listy PSL). – Mam duże doświadczenie w biznesie i jako działacz na terenie Lubelszczyzny. To pomoże mi dobrze pełnić swoją funkcję – mówił nowy konsul honorowy na uroczystości otwarcia konsulatu.
Mołdawia (zwana też, niesłusznie, Mołdową) hojnie rozdaje swoje konsulaty honorowe – lubelski jest szóstym w Polsce i bodaj jedynym uzasadnionym, bowiem świeżo stowarzyszone z Unią Europejską państwo faktycznie budzi zainteresowanie zwłaszcza lubelskich rolników. Polska Krajowa Spółka Cukrowa jest jednym z większych inwestorów zagranicznych nad Prutem, tamtejsza gospodarka zainteresowana jest zarówno joint-venture z polskim biznesem, jak i zwłaszcza zakupami polskiego profesjonalnego sprzętu rolniczego, co otwiera szerokie pole współpracy. W dodatku kraj z miejscowościami znanymi z „Trylogii” i dużą, mieszkającą tam od stuleci mniejszością polską, jest naprawdę atrakcyjny turystycznie. Do odwiedzania Mołdawii i robienia tam interesów – zachęcał podczas otwierania konsulatu ambasador republiki w Warszawie, Iurie Bodrug. Z okazji do promocji i przypomnienie o kluczowej dla Lubelszczyzna roli swojego urzędu skorzystał też wszędobylski wojewoda Przemysław Czarnek, który zapewnił o swym od zawsze promołdawskim nastawieniu.

– Bo Mołdawia jest naszym partnerem strategicznym. Jest to niezwykle ważny kraj z punktu widzenia bezpieczeństwa w Europie i w tej części świata. Może być naszym bardzo dobrym partnerem gospodarczym – przekonywał wojewoda.
O rozwoju współpracy na linii Lublin – Mołdawia mówił również Mariusz Sagan, dyrektor Wydziału Strategii i Obsługi Inwestorów UM Lublin. – To już ponad trzy lata współpracy naszych miast i uczelni. Będziemy szukali w Mołdawii partnera do wspólnych badań naukowych. Nie wykluczamy kształcenia u nas studentów z Mołdawii – zapowiadał dyr. Sagan.
TAK, EML