Lublinianka to jedna, wielka rodzina. Podopieczni trenera Marka Wawra znowu zagrali

Od dziesięciu lat w okresie świąteczno-noworocznym byli juniorzy Lublinianki, wychowankowie trenera Marka Wawra spotykają się, by pokopać piłkę w hali i powspominać stare dobre czasy. Nie inaczej było w czwartek, 5 stycznia.


W tym roku oprócz zawodników z roczników 1981/82 do piłkarskiej zabawy przyłączyli się ponownie także ci nieco starsi: Marcin Mańka, Wojciech Josicz, Robert Chmura i Grzegorz Bonin. – Cieszę się niezmiernie, że mogliśmy znowu spotkać się w tak licznym gronie. Tomasz Brzyski, Paweł Tęsny, Artur Koman, Robert Ciszewski, Tomasz Chmura, Marek Galiński, Łukasz Harbuz, Michał Denis z córką Zuzią, uczennicą SMS oraz Piotr Hawryklinka, Jacek Bojanowski i Michał Kasperek – trener Marek Wawer jednym tchem wylicza wychowanków, którzy pojawili się w czwartkowy wieczór w hali Uniwersytetu Przyrodniczego przy ul. Głębokiej. – Obecnie Lublinianka przeżywa ciężkie chwile, ale my jakoś się trzymamy – i dodaje, że klub z Wieniawy zawsze był i będzie jedną, wielką rodziną.

Zmaganiom byłych kolegów z trybun przyglądał się m.in. Piotr Bielak, który będąc juniorem Lublinianki w 1993 roku wywalczył z reprezentacją Polski złoty medal Mistrzostw Europy U-16! Tuż po zakończeniu meczu w hali UP zjawił się także Maciej Kleszcz, gorąco i serdecznie przywitany przez trenera Wawra i byłych kolegów z boiska, w tym Tomasz Brzyskiego, wychowanka Lublinanki, byłego reprezentanta Polski, który z Legią Warszawa sięgał cztery razy po mistrzostwo kraju i dwa razy po Puchar Polski.
BAS