Łubu dubu niech żyje Deniszczuk!

Radny Radosław Rakowiecki proponuje stworzenie specjalnego punktu w porządku obrad powiatowych sesji „podziękowania i gratulacje”, aby radni mogli wyrazić swój podziw dla starosty Piotra Deniszczuka. – Sam miałbym większą śmiałość przygotować jakieś podziękowania w takim miejscu – mówi z ironią.

W porządku obrad każdej sesji rady gminy, miasta czy powiatu jest punkt dotyczący interpelacji. To w tym momencie radni mogą upomnieć się o nurtujące ich oraz ich wyborców sprawy. Poruszyć publicznie jakiś istotny dla mieszkańców temat i starać się wpłynąć na rządzących, by zajęli się rozwiązaniem problemu.

Tymczasem w powiecie chełmskim w ramach interpelacji radni starają się wyprzedzać w podziękowaniach i gratulacjach dla starosty. Cukrują mu nie tylko za wykonane inwestycje, ale i za najdrobniejsze rzeczy, jak chociażby wykoszenie poboczy czy ustawienie znaku przy drodze.

Na śmieszność tej sytuacji zwrócił w końcu uwagę radny Radosław Rakowiecki, który podczas ostatniej sesji rady powiatu (22 września) skomentował to w dosyć żartobliwy, ale wymowny sposób, składając wniosek formalny. – Łubu dubu łubu dubu niech nam żyje prezes naszego klubu – tak by to skomentował Bareja – mówi radny. – A ja mam bardziej konkretną sugestię. Proponuje żeby w porządku obrad następnego posiedzenia wyznaczyć punkt, który będzie się nazywał „podziękowania i gratulacje”, bo przy interpelacjach nie jest to miejsce.

Nie ma nic przeciwko podziękowaniom, ale żeby nikt nie zarzucił przewodniczącemu, że nie pilnuje porządku posiedzenia. Mało tego, myślę, że sam miałbym większą śmiałość w takim momencie i w tej sytuacji, przygotowując się do sesji, przygotować jakieś podziękowania i gratulacje dla pana starosty.

Przewodniczący starał się bronić, że interpelacje to też dobre miejsce na podziękowania.

– Żeby była równowaga, bo z jednej strony się wymaga, znajdujemy wiele różnych spraw do załatwienia, a to miejsce, żeby tak po ludzku podziękować. To daje wiatr w żagle i siłę do dalszej pracy. Tak to widzę – tłumaczył J. Walczuk. (bf)