Ludziom za dobrze

Radni gminy Leśniowice jednogłośnie zgodzili się sprzedać zabytkowy dworek w Sielcu, podnieśli diety druhom za udział w akcjach. Dyskusję podczas sesji wywołała m.in. kwestia palików wbijanych w ramach wytyczania dróg. – Za dużo jest skarg, ludzie nie doceniają tego, co się realizuje – stwierdziła radna Jolanta Harmata.

Wśród interpelacji i wolnych wniosków zgłoszonych przez radnych były apele o dofinansowanie remontu auta strażaków OSP w Majdanie Leśniowiskim, naprawę drogi w Sielcu, interwencję w sprawie zaśmiecania jednej z działek w gminie. Radna Monika Mazur apelowała do rolników opryskujących uprawy, aby pamiętali przy tym o pszczołach. O planowanych projektach i pozyskanych na nie dotacjach opowiadała Agnieszka Poźniak, dyrektor Samorządowego Ośrodka Kultury w Leśniowicach.

Poruszono m.in. temat rekonstrukcji wioski słowiańskiej w Horodysku. Ostatnio Leśniowski SOK zdobył grant z Fundacji ORLEN w ramach programu „Moje miejsce na Ziemi”, zakładającego utworzenie pracowni stolarskiej i organizację rodzinnych warsztatów budowania małych żaglówek. Radni ustalili, że kąpielisko „Maczuły” będzie funkcjonować od 15 czerwca do końca sierpnia br. Podwyższyli też druhom diety za udział w akcji gaśniczej z dotychczasowych 14 do 18 zł, a także za udział w szkoleniu – 9 zł.

Radni jednogłośnie zgodzili się sprzedać zabytkowy XIX-wieczny dworek w Sielcu (obniżając do 30-procent bonifikatę przy sprzedaży). Wartość działki z dworkiem wyceniono na 844 tys., a działki do niej przylegającej, która też pójdzie pod młotek – na ponad 80 tys. zł. Gminy nie stać na utworzenie w dworku np. muzeum, ani na dalsze utrzymywanie obiektu, będącego pod nadzorem konserwatora zabytków. Dzierżawą ani wynajmem też nikt nie był zainteresowany.

Joanna Jabłońska, wójt gminy Leśniowice, długo opowiadała o działaniach podejmowanych w ciągu ostatnich miesięcy. Tłumaczyła radnym, którzy zgłaszali kolejne postulaty o przebudowę dróg, że takich potrzeb w gminie jest wiele. Przypomniano, że niedawno zakończono przebudowę drogi w Dębinie. W najbliższym czasie wykonywany będzie też projekt przebudowy drogi powiatowej na odcinku Sielec – Kasiłan – Kumów (ponad 7 km). Dyskusję wywołała m.in. kwestia palików wbijanych w ramach wytyczania dróg.

– Może doceńmy to, że te drogi się robi. Za dużo jest skarg, a za mało pochwał. Ludzie mają za dobrze i nie doceniają tego, co się robi. Cokolwiek się realizuje, to jest źle. Problemy sami sobie tworzymy – podsumowała radna Jolanta Harmata. (t)