Mały ZUS, większy limit

Nowy limit przychodu, nowy termin na zgłoszenie, inny sposób obliczenia składek. Od lutego zmieniają się zasady korzystania z tzw. małego ZUS-u. Z niższych składek na ubezpieczenie społeczne skorzystać ma więcej firm, niż do tej pory.

– Z „małego ZUS-u” na dotychczasowych zasadach korzystało do tej pory około 170 tysięcy przedsiębiorców w całej Polsce. Do Inspektoratu ZUS w Chełmie wpłynęły w ubiegłym roku 504 zgłoszenia, do ZUS w Krasnymstawie – 240, a we Włodawie – 110. Natomiast w styczniu tego roku do ulgi zgłosiło się jeszcze 142 przedsiębiorców w Chełmie, 45 w Krasnymstawie i 31 we Włodawie – wymienia Małgorzata Korba, regionalny rzecznik ZUS w województwie lubelskim i dodaje, że w związku ze zmianami, które wchodzą w życie 1 lutego, spodziewają się kolejnej fali chętnych na „mały ZUS”.

– Dotychczas z „małego ZUS” mógł skorzystać przedsiębiorca, którego ubiegłoroczny przychód nie przekraczał 30-krotności minimalnego wynagrodzenia. Na przykład w styczniu ulga przysługuje firmom, których przychód wyniósł maksymalnie 67,5 tysięcy. Ale już niedługo ten limit znacząco wzrośnie. Od 1 lutego z „małego ZUS” będzie mógł skorzystać przedsiębiorca, którego przychód z poprzedniego roku kalendarzowego nie przekroczył 120 tysięcy złotych – wyjaśnia M. Korba.

Zmieni się również sposób obliczania składek. Teraz kwota składek na „małym ZUS” zależy od przychodu, a już niebawem będzie zależała od dochodu. Podstawą wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne będzie połowa przeciętnego miesięcznego dochodu uzyskanego z działalności w poprzednim roku.

Nie zmieni się natomiast sposób obliczania minimalnej i maksymalnej podstawy wymiaru składek na „małym ZUS”. Podstawa wymiaru składek nadal będzie musiała się mieścić pomiędzy 30 proc. minimalnego wynagrodzenia krajowego a 60 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia, czyli między 780 zł a 3136,20 zł w 2020 roku.

Przedsiębiorca, który chce od lutego korzystać z „małego ZUS” – i spełnia warunki – powinien zgłosić się do ulgi maksymalnie do 2 marca. Zrobi to, składając w ZUS odpowiednie dokumenty: ZUS ZWUA (wyrejestrowanie z dotychczasowym kodem ubezpieczenia) oraz ZUS ZUA lub ZUS ZZA (zgłoszenie do ubezpieczeń z kodem właściwym dla „małego ZUS”: 05 90 albo 05 92). Dodatkowo, w marcu, musi też złożyć dokumenty rozliczeniowe za luty z informacją o rocznym przychodzie, rocznym dochodzie oraz formach opodatkowania z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej.

Przerejestrowywać nie muszą się z kolei przedsiębiorcy, którzy już w styczniu 2020 roku korzystają z „małego ZUS” i chcą kontynuować ulgę na nowych zasadach. Mają natomiast obowiązek złożyć dokumenty rozliczeniowe z informacjami potrzebnymi do wyliczenia nowych składek: najpierw w lutym (za styczeń) z podstawą wymiaru składek wyliczoną od przychodu, potem w marcu (za luty) z podstawą wyliczoną od dochodu.

Pozostałe warunki bez zmian

Od 1 lutego „mały ZUS” jest dla przedsiębiorcy, którego przychód w poprzednim roku kalendarzowym nie przekroczył 120 tys. zł. – Jeśli działalność gospodarcza była prowadzona krócej, limit przychodu wylicza się proporcjonalnie do liczby dni prowadzenia firmy. Z ulgi skorzysta tylko osoba, która prowadziła działalność gospodarczą w poprzednim roku przez co najmniej 60 dni – tłumaczy rzecznik.

– Z „małego ZUS-u” wykluczone są firmy, które rozliczają się na karcie podatkowej z jednoczesnym zwolnieniem sprzedaży od podatku VAT oraz te, które prowadzą także inną pozarolniczą działalność (np. jako wspólnik spółki jawnej). Z ulgi nie skorzysta także osoba, która wykonuje dla byłego lub obecnego pracodawcy to, co robiła dla niego jako pracownik w bieżącym lub poprzednim roku kalendarzowym.

„Mały ZUS” można opłacać dopiero po wykorzystaniu okresu „ulgi na start”, jeśli przedsiębiorca się na nią zdecydował, oraz preferencyjnych składek. Na „małym ZUS” można być maksymalnie przez 36 miesięcy w ciągu ostatnich 60 miesięcy prowadzenia firmy. Ulga dotyczy tylko składek na ubezpieczenia społeczne. Składkę zdrowotną przedsiębiorca opłaca w pełnej wysokości. (opr. pc)