Marzy o wynalezieniu teleportu

Kamil Wroński ma zaledwie 9 lat i jeszcze chodzi do szkoły podstawowej, ale od października będzie uczęszczał również na zajęcia ze studentami. W ubiegły poniedziałek odebrał indeks i legitymację studencką Politechniki Lubelskiej. To najmłodszy student w Polsce.
Uczeń IV klasy szkoły podstawowej zasiądzie w jednej ławce ze studentami I i II roku mechatroniki. Będzie się uczył fizyki, matematyki, robotyki oraz techniki wytwarzania i montażu. W sumie zajęcia na Politechnice zajmą mu 15 godzin tygodniowo.
Nie jest to pierwsze zetknięcie chłopca z zajęciami na lubelskiej uczelni. W marcu br. uczęszczał na zajęcia z podstaw programowania sterowników PLC Siemens S7-1200, mechatroniki i matematyki. – Kamil dał się poznać jako inteligentny, młody człowiek, z ciekawością chłonący wiedzę, którą później potrafił wykorzystać do realizacji swoich elektronicznych projektów – mówi dr inż. Przemysław Filipek z Wydziału Mechanicznego PL. Chłopca najbardziej wciągnęło modelowanie 3D. Podczas wakacji, dzięki zdobytej na uczelni wiedzy skonstruował model bramy wjazdowej, sterowanej elektronicznie za pomocą dwóch pilotów. Z wielką radością prezentował swoje dzieło dziennikarzom.

Na uczelnię i do szkoły

Kamil na co dzień jest uczniem Szkoły Podstawowej nr 21. Naukę na uczelni będzie w tym roku łączył z nauką w podstawówce. Jak sam przyznaje, w szkole najmniej mu się podobają zajęcia plastyczne, ale za to bardzo lubi czytać książki. – Zajęcia, które odbywają się na terenie szkoły, z jednej strony wyprzedzają program nauczania (matematyka, zajęcia komputerowe) a z drugiej nie możemy zaniedbywać również innych przedmiotów, bo zależy nam na jego wszechstronnym rozwoju – mówi Jerzy Piskor dyrektor SP nr 21 im. Królowej Jadwigi. Dumy i radości z osiągnięć Kamila na kryją rodzice. – Po pierwszym semestrze zajęć na Politechnice widzę, że Kamil czyje się tu jak ryba w wodzie – mówi pan Patryk Wroński, tata Kamila. – Jestem dumny z syna, ale i trochę przerażony tym, jak my to wszystko teraz pogodzimy – dodaje.

Chłopiec jest bardzo ciekawy świata. Zadaje mnóstwo pytań. Nierzadko dość kłopotliwych, bo dotyczących specjalistycznej wiedzy. – Teraz będzie mógł rozmawiać z profesorami i innymi studentami – śmieje się pan Patryk. Marzeniem Kamila jest skonstruowanie teleportu, dzięki któremu będzie mógł przemieszczać się do najodleglejszych miejsc na świecie. Swoimi umiejętnościami zaskakiwał rodzinę już od najmłodszych lat. Samodzielnie konstruował roboty, rozkręcał i skręcał domową elektronikę. Szybko zaczął mówić i liczyć w pamięci. Jego tata jest elektronikiem a mama humanistką. Kamil ma jeszcze młodszego kilkumiesięcznego brata. Tuż po odebraniu indeksu chłopiec zasiadł w jednej z sal Politechniki na swoim pierwszym w życiu wykładzie z fizyki. Od razu zabrał się do notowania.
Emilia Kalwińska