Masztem zaskoczeni

W Żmudzi budowany jest maszt telefonii komórkowej. Powstaje na działce dzierżawionej od gminy. – Wielu mieszkańców dowiedziało się o tej inwestycji, gdy fundamenty były już zalewane – mówi jeden z naszych Czytelników.

W 2018 r. firma P4 spółka z.o.o. (operator sieci Play) wystąpiła do gminy Żmudź z wnioskiem o dzierżawę niezabudowanej działki. Chodziło o nieruchomość o powierzchni 144 m kw. położoną około 300 m za szkolnym boiskiem i osiedlem bloków w Żmudzi. W czerwcu 2018 r. Rada Gminy Żmudź podjęła uchwałę wyrażając na to zgodę.

Dzierżawa obowiązuje 10 lat, a gmina inkasuje za nią miesięcznie tysiąc złotych. W uzasadnieniu do uchwały napisano, że na dzierżawionej działce montowana będzie infrastruktura telekomunikacyjna.

Chodziło o wieżę telefonii i z wnioskiem o pozwolenie na jej budowę operator wystąpił do chełmskiego starostwa. Pozwolenie wydano, a roboty niedawno ruszyły. Fundamenty są już wylane. Sprawę poruszono podczas ostatniego zebrania wiejskiego w Żmudzi, na którym zapytano Edytę Niezgodę, wójt gminy Żmudź, o to, dlaczego nie przeprowadzono konsultacji społecznych w sprawie tej inwestycji. Jeden z Czytelników „Nowego Tygodnia” mówi, że wielu mieszkańców o przedsięwzięciu dowiedziało się dopiero wtedy, gdy budowa wieży ruszyła.

– Nie powinno być tak, że mieszkańcy dowiadują się o takiej inwestycji, gdy wszelkie formalności są już załatwione i trwa budowa – mówi nasz rozmówca. – Gdyby przeprowadzono konsultacje, ludzie mogliby się na ten temat wypowiedzieć, ale nie dano nam takiej szansy.

Wójt Niezgoda zapewnia, że wszystko odbyło się zgodnie z procedurami.

– W tym przypadku przepisy nie uwzględniały przeprowadzania konsultacji społecznych, bo one są niezbędne przy wydawaniu decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody – mówi wójt Niezgoda. – Uważam, że to potrzebna inwestycja, bo występuje u nas problem z zasięgiem, który zgłaszało wielu mieszkańców. Liczy się też każda dodatkowa złotówka w budżecie gminy. (mo)