Mecenas oskarżony o śmiertelny wypadek

Przed sądem Rejonowy Lublin – Zachód rozpoczął się proces radcy prawnego Arkadiusza C., oskarżonego o spowodowanie wypadku drogowego, w wyniku którego zginęła 21-letnia studentka.
Do zdarzenia doszło w styczniu 2014 r. obok hipermarketu E. Leclerc na ul. Zana. Ola wyszła wieczorem z domu, aby pobiegać. Była ubrana w ciemne ubranie, miała słuchawki na uszach. Wbiegła na przejście dla pieszych wprost pod koła rozpędzonego volkswagena, którym kierował radca prawny. Zdaniem świadków, samochód przed przejściem nie hamował – zatrzymał się dopiero po tym, jak uderzył dziewczynę. – Kierowca wysiadł i krzyczał „Boże, co ja zrobiłem, ona mi wbiegła” – relacjonował w sądzie mężczyzna, który widział wypadek. Sam oskarżony nie pojawił się na sali rozpraw, w prokuraturze nie przyznał się do winy.

Początkowo śledczy uznali, że winę ponosi ofiara, bo wtargnęła na przejście. Sprawa została umorzona. Rodzina Aleksandry złożyła jednak skuteczne zażalenie. Kolejna opinia biegłych dowiodła, że kierowca jechał za szybko – 63 kmh/h. Gdyby poruszał się wolniej i przyhamował, skutki mogłoby nie być aż tak tragiczne, choć wypadku nie miałby szans uniknąć – podkreślają biegli.
Prokuratura, opierając się na tej ekspertyzie, oskarżyła prawnika. Grozi mu do 8 lat więzienia. LL