Mistrz Polski z Włodawy

Tomasz „Rychu” Rysio z Włodawy sport i adrenalinę ma we krwi. Niedawno świętował sukcesy ścigając się na motocyklach, dziś trenuje lekkoatletykę i wychodzi mu to znakomicie, bo kilka dni temu został Mistrzem Polski.

W weekend (22 i 23 sierpnia) w Lublinie odbyły się 30. Mistrzostwa Polski Masters, 9 MP Lekarzy i 3 MP Dziennikarzy. – Były to moje pierwsze Mistrzostwa Polski na otwartym stadionie po kilkunastoletniej przerwie – mówi Tomasz „Rychu” Rysio z Włodawy, który startował w kategorii Masters M 35 (ukończone 35 lat). – Rywalizowałem w skoku w dal i skoku wzwyż, jeszcze jako dziennikarz. Na rozgrzewce czułem się bardzo dobrze, pogoda była idealna. Skok w dal był zaplanowany jako pierwszy.

Skakałem z bardzo krótkiego rozbiegu (9 kroków) Mimo to dzięki podpowiedziom mojego brata Radka w trzecim skoku udało mi się bardzo dobrze trafić w belkę i uzyskałem odległość 6 m 23 cm. Ten wynik dał mi złoto w kategorii dziennikarzy. Był to też drugi wynik spośród wszystkich kategorii startujących w tej konkurencji. Niestety podczas przedostatniej próby coś strzeliło mi w mięśniu dwugłowym i musiałem zrezygnować z dalszej rywalizacji. Miałem tylko 3 godziny przerwy do kolejnej konkurencji, jaką był skok wzwyż.

Po 2 godzinach chłodzenia nogi spróbowałem się rozgrzać, ale ból był spory, więc odpuściłem dynamiczną rozgrzewkę. Próbne skoki nie były dobre, jeden z rywali skakał lepiej ode mnie. Przy podawaniu pierwszej wysokości zagrałem jednak va banque. Podałem wyższą wysokość niż wstępnie była wpisana przy moim nazwisku bo wiedziałem, że z kontuzją nie mam szans w długim konkursie. Rywal po namyśle też podbił wysokość i zaliczył trzy zrzutki.

Mi udało się skoczyć w pierwszej próbie. Później atakowałem 180 cm, niestety nie udała mi się ta sztuka. Mimo że wygrałem, byłem zawiedziony niepotrzebnym urazem. Czułem, że tego dnia mogłem skoczyć dużo wyżej. Teraz chciałbym jak najszybciej wyleczyć kontuzję i zaliczyć jeszcze dwa starty na otwartym stadionie, wierzę, że jeszcze w tym roku uda się przeskoczyć 185 cm. Potem rozpocznę przygotowania do sezonu halowego. Z głównym naciskiem na szybkość i skok w dal – dodaje Rysio. (bm)