Może jeszcze w tym roku

W tym miejscu będzie POK PGE we Włodawie

Punkt Obsługi Klienta PGE wróci do Włodawy, być może jeszcze w tym roku, a już niemal na pewno w styczniu. Będzie się mieścił w budynku Poczty Polskiej. – I to jest bardzo dobra wiadomość dla wszystkich odbiorców, którzy od lat czekają na ten punkt. Wszystkie umowy mamy podpisane, tylko czekać na adaptację – mówi Katarzyna Wojtal, naczelnik poczty, która włączyła się w walkę o przywrócenie punktu.

– Wszystko jest na jak najlepszej drodze do tego, by taki punkt we Włodawie został otwarty – mówi Grzegorz Pietrusza, dyrektor Oddziału PGE Obrót w Zamościu. – Mamy podpisaną umowę z Pocztą Polską, przygotowany projekt, wizualizację. Początkowo myśleliśmy nawet o otwarciu punku jeszcze w październiku, jednak procedury związane m.in. z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków uniemożliwiły nam tego realizację.

PGE Obrót przede wszystkim myśli o tym, żeby udostępnić punkt osobom starszym. Dlatego też wybrały miejsce w centrum Włodawy, z dojazdem dla niepełnosprawnych oraz na samym parterze. – Ponadto bardzo dobrze układa się nam współpraca z pocztą polską. Dlatego też cieszymy się, że już bardzo niedługo mieszkańcy Włodawy i powiatu włodawskiego będą mogli odwiedzać nasz punkt.

Aby jednak punkt był dostępny trzeba przygotować pomieszczenia, umiejscowić szyldy, zlikwidować kraty w oknach, które są niedopuszczalne przy polityce wizualnej PGE, zainstalować niezbędny sprzęt etc.

Dyrektor G. Pietruszka nie mógł podać pewnej daty dotyczącej otwarcia punktu, jednak bardzo prawdopodobne, że będzie to jeszcze w tym roku przed świętami, a najpóźniej w styczniu przyszłego roku.

Do 2012 r., gdy zlikwidowano BOK PGE, mieścił się on przy ul. Żołnierzy WiN, tuż obok zakładu karnego.

Wśród wielu ewentualnych miejsc do utworzenia POK PGE wymieniało się także włodawską pocztę, która posiada sporo wolnego miejsca. Dobra współpraca, położenie i doskonałe warunki lokalowe zadecydowały.

– Poczta to jest wprost idealne miejsce, w samym centrum, blisko najważniejszych instytucji. A sama decyzja sprzed kilku lat o likwidacji punktu we Włodawie była zupełnie niezrozumiała i przysporzyła nam wszystkim tylko dużo kłopotu – mówi naczelnik K. Wojtal.

Z tej informacji bardzo się cieszy starosta włodawski – Andrzej Romańczuk, dla którego likwidacja punktu była nie do końca przemyślaną decyzją. – Oszczędności z tego tytułu były zapewne stosunkowo niewielkie, natomiast straty wizerunkowe i społeczne olbrzymie – mówi starosta. – Przywrócenie punktu we Włodawie spowoduje, że wielu mieszkańców nie będzie tracić w praktyce całego dnia na załatwianie formalności z PGE, nie wspominając już o kosztach takiej podróży do Chełma.

Wedle powszechnej opinii ta paląca we Włodawie kwestia dostała przyspieszenia po bezpośredniej interwencji wicemarszałek sejmu, a obecnie eurodeputowanej Beaty Mazurek. To głównie dzięki jej pomocy i zainteresowaniu powrót POK PGE we Włodawie stał się możliwy. (pk)