Na pomoc zwierzętom

Ślepotek to jeden z podopiecznych fundacji. Starszy i niewidzący, ale kochany. Wciąż czeka na nowy dom

Fundacja Dla Zwierząt „Szczęśliwy Los” apeluje o pomoc. Potrzebna jest karma mokra dla czworonożnych podopiecznych. Zapotrzebowanie jest duże, bo porzuconych psów nie brakuje.

Prowadząc schronisko, mogli niewiele, dlatego dwa lata temu zdecydowali się założyć fundację. „Szczęśliwy los” ma pod swoją opieką zarówno czworonogi z przytuliska (jest ich około 70), jak i około 10 psów i kotów umieszczonych w tzw. domach tymczasowych.

– Dzięki dobrym ludziom możemy nieść im pomoc – mówi Mirosław Blacha, prezes fundacji i jednocześnie administrator schroniska.

Co dzień do ich drzwi pukają potrzebujący z prośbami o pomoc w opiece i wykarmieniu bezdomnych zwierząt. W minionym tygodniu w ciągu zaledwie jednego dnia M. Blacha odebrał siedem zgłoszeń o porzuconych, błąkających się po mieście i powiecie czworonogach. Większość zwierzaków, które do nich trafiły, ma już swoje lata. Właściciele pozbyli się ich, bo są stare, schorowane i nie radzą sobie z nimi. Problem w tym, że w fundacji brakuje karmy. Potrzebna jest mokra – w saszetkach czy puszkach – dla szczeniaków i kociąt, starszych i chorych zwierząt, które są w trakcie leczenia (dodawanie suplementów do karmy suchej nie sprawdza się).

Pomóc może każdy, dostarczając karmę do schroniska (od poniedziałku do piątku w godz. 8-15, w tym we wtorki i czwartki do godz. 16. W weekendy po uprzednim umówieniu się). Można też wpłacić darowiznę bezpośrednio na konto Fundacja dla Zwierząt „Szczęśliwy Los”, nr konta: 49 1020 1563 0000 5302 0154 8270, z dopiskiem „na karmę”. Pamiętajcie, karma wraca! (pc)