Na sygnale

Pobicia, wybuch gazu, upadek  z balkonu.  Rannym, m.in. w takich zdarzeniach, nieśli pomoc w miniony weekend medycy ze Stacji Ratownictwa Medycznego w Chełmie.

Początek weekendu był szczególnie pracowity dla Zespołu Ratownictwa Medycznego z Krasnegostawu,  który w piątek najpierw dostał wezwanie do wypadku drogowego, a następnie do pobitego mężczyzny.  Do wypadku doszło w Łopienniku Dolnym, gdzie 44-kierujący autem stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do rowu. Z zakleszczonego auta rannego kierującego musieli uwolnić strażacy. 44-latek z urazem głowy, nadgarstka i stłuczeniami po wstępnym zaopatrzeniu ran i podaniu leków został śmigłowcem LPR przetransportowany do szpitala. Z kolei pobicie miało miejsce w godzinach nocnych w Fajsławicach. Kilku sprawców, w miejscu publicznym, dotkliwie pobiło 32-latka. Mężczyzna z licznymi obrażeniami twarzy po opatrzeniu ran trafił na SOR.

W sobotę służby ratunkowe dostały wezwanie do poszkodowanego w wybuchu gazu z rozszczelnionej kuchenki. Obsługujący ją 76-latek został poparzony w stopy. Przytomnie, nim na miejsce przybyli medycy, chłodził je w zimnej w wodzie. Dzięki temu interwencja ratowników zakończyła się na założeniu na miejscu opatrunków, bez potrzeby zabierania 76-latka do szpitala.

Poważniejszych obrażeń doznał 79-latej, który tego dnia wypadł z balkonu jednego z mieszkań w Siennicy Nadolnej. I tak może mówić o szczęściu, bo z niezagrażającymi życiu urazami głowy, barku i klatki piersiowej, został przetransportowany do szpitala. Okoliczności wypadku wyjaśnia policja.

Drugie tego weekendu pobicie, który wymagało interwencji pogotowia miało miejsce we Włodawie. Pobity 56-latek z ociekającą krwią głową pojawił się prosząc pomoc na jednej z włodawskich stacji paliw. Wezwany na miejsce ZRM po opatrzeniu krwawych ran przewiózł poszkodowanego do miejscowego szpitala. Red, źródło SRM w Chełmie