Poparzenie, wyjazdy do ofiar pobicia i zdarzeń drogowych. W miniony weekend dyżur medyków ze Stacji Ratownictwa Medycznego w Chełmie znowu nie należał do spokojnych.
Po krewkich Andrzejkach do kolejnego pobicia doszło na terenie powiatu krasnostawskiego. Za każdym razem przyczynił się do tego nadmiar alkoholu. Jak już informowaliśmy w Andrzejki pogotowie dwukrotnie interweniowała w gminie Fajsławice. Najpierw w jednej z restauracji w Fajsławicach podczas andrzejkowej zabawy doszło do pobicia 32-latka. Mężczyzna doznał obrażeń twarzy oraz powierzchownego urazu głowy. Trafił na SOR. Na miejsce interweniowała również polica. Okazało się, że ranny ma nieźle w czubie – wydmuchał 2 promile alkoholu. Poszkodowany wyznał, że doszło do kłótni pomiędzy nim, a nieznanym mu mężczyzną, ale odmówił złożenia oficjalnego zawiadomienia o pobiciu. Na złożenie takiego zawiadomienia zdecydowała się za to 33-latka pobita na andrzejkowej imprezie w Dziecininie (gm. Fajsławice), która również wymagała wizyty na SOR. Poszkodowana zeznała, że została pobita przez nieznanego jej mężczyznę.
Tydzień później, czyli w ostatni weekend ratownicy ze SRM w Chełmie znów musieli udzielać pomocy ofierze pobicia – tym razem w gminie Żółkiewka. 41-latek z urazem głowy trafił do szpitala, jak wyznał ratownikom został pobity przez kolegów podczas libacji alkoholowej.
Z niecodziennym wezwaniem musieli zmierzyć się w minioną niedzielę, nasi ratownicy we Włodawie. Podczas gotowania wody na kuchence gazowej przez 80-latka od ognia zajęła się koszula, w którą ubrany był senior. Nim ubranie udało się ugasić starszy pan doznał dotkliwych poparzeń tułowia i ręki. Po założeniu opatrunków i podaniu leków przeciwbólowych, 80-latek został przetransportowany do szpitala. Red

































