Kilka osób poszkodowanych w kolizjach, w tym z udziałem policyjnego radiowozu, 15 wyjazdów do urazów i obrażeń. Sylwester i początek Nowego Roku był w miarę spokojny oceniają ratownicy ze Stacji Ratownictwa Medycznego w Chełmie, której karetki od środy, 31 grudnia 2025 r. do dzisiejszego poranka wyjeżdżały „tylko” 92 razy.
W Sylwestra ratownicy z podstacji w Krasnymstawie udzielili pomocy 59-letniemu nieprzytomnemu mężczyźnie, leżącemu w nieogrzewanym domu bez prądu. Pacjent był pod wyraźnym wpływem alkoholu i był na pograniczu hipotermii. Życie zawdzięcza nie tylko medykom, ale również sąsiadce, która zainteresowała się 59-latkiem i zadzwoniła na pogotowie.
Również w Sylwestra pomocy wymagał 35-letni kierujący, który w Horodyszczu stracił panowanie nad kierownicą, zjechał do rowu i wypadł z auta po eksplozji poduszek powietrznych. Na szczęście doznał tylko drobnych urazów twarzy od tłuczonego szkła z przedniej szyby, urazu głowy i stłuczenia okolic barków. Po założeniu opatrunków został przewieziony do szpitala.
W Nowy Rok poza typowymi wyjazdami do chorych i zdarzeń nieurazowych ratownicy interweniowali m.in. w Sawinie, gdzie zostali wezwani do leżącego na jednej z posesji nieprzytomnego, zakrwawionego mężczyzny. Mężczyzna został znaleziony na podwórzu, bez kontaktu, z krwawiącym urazem głowy, obok zakrwawionego bloczku betonowego. Prawdopodobnie poszkodowany poślizną się i upadając uderzył w niego głową. Medycy po założeniu opatrunku na kilkucentymetrową ranę potylicy i podaniu leków przeciwkrwotocznych przetransportowali pacjenta do szpitala.
Tego dnia na SOR ratownicy z pogotowia przetransportowali również policjantkę, która została ranna w zderzeniu radiowozu z autem osobowym w Wołoskowoli (gm. Stary Brus, pow. włodawski). 29-letka doznała urazu szyi i stłuczenia klatki piersiowej.
Dziś, 2 stycznia, ratownicy z SRM w Chełmie rozpoczęli od wyjazdu do zderzenia dwóch aut osobowych. Kierowca jednego z samochodów, podróżujący w małżonką, chcąc uniknąć czołowego zderzenia z autem, które niespodziewanie pojawiło się na jego pasie ruchu wjechał do rowu i dachował. Poszkodowane małżeństwo z niewielkimi obrażeniami nie wyraziło zgody na transport do szpitala. Sprawca wypadku uciekł z miejsca zdarzenia.
– Sylwester i Nowy Rok to zawsze duża liczba wyjazdów, wymagających zwiększonej uwagi. Tegoroczny Sylwester był w miarę spokojny – podsumowują ratownicy z SRM w Chełmie, wyliczać, że od Sylwestra do dzisiejszego poranka zespoły stacji wyjeżdżały 92 razy, w tym m.in. 15 razy do urazów/obrażeń, 2 wypadków komunikacyjnych, 5 zasłabnięć, 8 zaburzeń psychicznych, 6 krwotoków/krwawień, 2 nieprzytomnych. Rd, źródło SRM w Chełmie

































