NanoThermem w glejaka

Od lewej stoją: dr Katarzyna Zarychta z firmy Mag Force, prof. dr hab. n. med. Tomasz Trojanowski, krajowy konsultant w dziedzinie neurochirurgii, prof. Andres Jordan, twórca metody NanoTherm i prof. dr hab. n. med. Radosław Rola, kierownik Kliniki Neurochirurgii i Neurochirurgii Dziecięcej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie

Dzięki współpracy z niemiecką spółką MagForce AG i autorytetowi, jakim w świecie medycyny cieszy się prof. Tomasz Trojanowski, w klinice przy ul. Jaczewskiego w Lublinie został otwarty nowy ośrodek terapii nowotworów mózgu. Będzie to pierwsza placówka poza terytorium Niemiec, w której chorzy będą mogli skorzystać z terapii NanoTherm.


To nowa opcja dla pacjentów zmagających się z guzami mózgu, dla których istotne jest szybkie wdrożenie terapii.

Lublin nie boi się innowacji

– Mowa o nowotworach dotychczas uznawanych za nieuleczalne, które umiemy zatrzymywać metodami dotąd stosowanymi, jak chirurgia i radioterapia, jednak nie zawsze wystarczająco skutecznie. Stąd właśnie poszukuje się wciąż nowych, dodatkowych metod uzupełniania (nie zastępowania) takiego leczenia i nasza Klinika od wielu lat prowadzi tego typu badania – informuje prof. dr hab. n. med. Tomasz Trojanowski, krajowy konsultant w dziedzinie neurochirurgii, były szef Kliniki Neurochirurgii i Neurochirurgii Dziecięcej SPSK nr 4. – Jako pierwsi w Polsce stosowaliśmy brachyterapię (stosowanie jodu aktywnego).

Sięgaliśmy również po inne mechanizmy – chemioterapeutyki (blokowane naturalną barierą krew-mózg), próbowaliśmy stosować przeciw guzom nawet wszczepiane wirusy. Szukanie uzupełniających metod leczenia glejaków jest więc w naturalnym polu zainteresowania naszej kliniki, choć żadna ze sprawdzanych metod nie okazała się jak dotąd na tyle skuteczna, by mogła być rutynowo stosowana w standardowych terapiach. NanoTherm wydaje się być pod tym względem szczególnie obiecująca.

Polega ona na wprowadzeniu bezpośrednio do guza lub do ściany jamy po resekcji magnetycznych nanocząstek, które są następnie podgrzewane za pomocą zmiennego pola magnetycznego, co powoduje niszczenie komórek rakowych, pozostałych po usunięciu guza – wyjaśnia prof. Trojanowski.

Koszty, prestiż, ale zdrowie najważniejsze

Jako pierwsza z nowej metody skorzysta grupa 20 pacjentów po operacji, u których doszło do wznowienia choroby. – Koszty pokryje firma MagForce, jednak po spodziewanym powodzeniu zamierzamy wystąpić do Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji o dopuszczenia tej metody, jako leczenia wspomagającego finansowanego ze środków publicznych – informuje kierownik Kliniki Neurochirurgii i Neurochirurgii Dziecięcej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, prof. dr hab. n. med. Radosław Rola.

Do placówki tej zgłasza się rocznie około 150 pacjentów z glejakiem. – Otwarcie ośrodka w Lublinie oznacza mniejszy stres i wysiłek chorego, związany z wyjazdem zagranicznym oraz niższe koszty związane z przejazdem i pobytem.

To bardzo ważne dla pacjentów i ich bliskich W ciągu ostatnich 3 lat z Fundacją skontaktowało się ponad 500 osób szukających informacji na temat terapii NanoTherm, a ponad 70 osób zgłosiło się do niemieckich ośrodków, dlatego możliwość otrzymania tej terapii w Polsce będzie dużą ulga dla pacjentów – dodaje Agata Polińska, prezes Fundacji ALIVIA. Do tej pory taka terapia w Niemczech musiała być finansowana przez samych chorych, przy koszcie sięgającym 23 tys. euro.

– Może to dziwnie zabrzmi, ale to ważne także z punktu widzenia… prestiżowego, to docenienie ciężkiej pracy naszych kolegów z neurochirurgii, wytypowanych do tego programu dzięki swoim wybitnym osiągnięciom. W dużym stopniu, mówiąc kolokwialnie, odcinamy nadal kupony wielkiego szacunku, jakim darzony jest nie tylko w kraju pan profesor Trojanowski – konkluduje dyrektor SPSK nr 4, dr Radosław Starownik.

Teraz konieczne jest tylko sprawdzenie skuteczności terapii w standardowych warunkach, no i administracyjna decyzja o jej finansowaniu ze środków publicznych.TAK