Naprawiają, koszą, sprzątają

Czyn społeczny wiecznie żywy. A przynajmniej w gminie Hanna. Ostatnio mieszkańcy Dołhobród wzięli sprawy w swoje ręce i własnym sumptem załatali dziurawą drogę. Nie był to jedyny przejaw aktywności społecznej w tej gminie.

W dzisiejszych czasach czyn społeczny jest takim ewenementem, że wielu nie wie, co w ogóle ten termin oznacza. O darmowej pracy na rzecz lokalnej społeczności nie zapomnieli mieszkańcy nadbużańskich Dołhobród, którzy skrzyknęli się i sami naprawili dziurawy asfalt przebiegający przez ich miejscowość. – Z utrzymaniem asfaltowych dróg gminnych mamy duży problem, bo jest ich bardzo niewiele i gminie nie opłaca się kupowanie specjalistycznego sprzętu – mówi wójt Grażyna Kowalik.

– Dlatego mamy taką umowę z mieszkańcami, że jeśli powstanie tego typu inicjatywa, będziemy ją wspierać. Tak było i tym razem – dostarczyliśmy do Dołhobród suchy asfalt, a mieszkańcy użyli go do naprawy drogi. Wkrótce podobny remont rozpocznie się w Nowym Holeszowie. Ale to nie jedyne przejawy aktywności społecznej w naszej gminie.

Mieszkańcy bardzo chętnie włączają się do różnych prac – sprzątali np. po budowie centrum turystyczno-zabytkowego, sprzątają teren przy świetlicy, koszą trawniki, do świetlicy w Kuzawce przygotowują opał na zimę, a w Zaświatyczach sprzątają i dbają o utrzymanie terenu zielonego przy świetlicy.

Cieszę się ogromnie, że zawsze mogę liczyć na ich pomoc i dziękuję za już wykonane zadania – dodaje Kowalik. (bm)