Niczym średniowieczne myto

„Co za bzdury” i „Samozaoranie w pięknej postaci”. Internauci nie pozostawili suchej nitki na pomyśle kandydatki PSL na prezydenta Chełma. Przed tygodniem zapowiedziała, że wszyscy kierowcy z rejestracją inną niż LC będą płacić za parkowanie w centrum miasta.

Chyba jeszcze żadna z obietnic wyborczych nie wywołała takiego poruszenia wśród mieszkańców regionu, jak zapowiedź Justyny Manasterskiej-Raszki. Kandydatka obiecała, że wprowadzi strefy płatnego parkowania w centrum miasta, ale zwolni z opłat wszystkie pojazdy z rejestracją LC oraz samochody w leasingu należące do chełmskich przedsiębiorców.

– Jest wielu kierowców, którzy zostawiają samochody w centrum miasta na cały dzień. To głównie oni blokują parkingi. Najczęściej są to osoby z obcymi rejestracjami. Przez nich chełmianie, którzy płacą podatki, czyli składają się na tę infrastrukturę, nie mają gdzie zaparkować – tłumaczyła kandydatka PSL.

Nie wszystkim ten pomysł się spodobał. A już szczególnie tym, którzy mieszkają w ościennych gminach, ale w Chełmie pracują, prowadzą dzieci do szkoły, robią zakupy. O ich zdanie w tej sprawie, ale także chełmian, spytaliśmy za pośrednictwem naszego profilu na Facebooku. I przyznać trzeba, że wśród mnóstwa opinii nie było żadnej, która w stu procentach popierałaby ten pomysł.

– Skoro ludzie spoza miasta mają płacić za parkowanie w mieście, a ludzie z miasta nie – to analogicznie, niech ludzie z miasta płacą, gdy pojadą do lasu na grzyby. Równie głupiego pomysłu dawno nie słyszałem – napisał Mariusz. – A może postawić parkomat na Żółtańcach. I co wtedy? – spytała Aneta. Piotr poparł strefę parkowania, ale przy dwóch założeniach: logiczna i przemyślana reforma transportu publicznego dla wszystkich oraz niewygórowane ceny za parking bez względu na rejestrację.

Ale najwięcej „polubień” zebrał komentarz Aleksandry: – Niech lepiej wymyślą coś, żeby ludzie chcieli do tego miasta przyjeżdżać. (mg)