Nie dokładać do aquaparku

800 tys. zł zaległych płatności ma spółka Chełmski Park Wodny i Targowiska Miejskie. Jej nowy prezes Artur Juszczak ma za zadanie zwiększyć liczbę klientów aquaparku i poprawić jego rentowność. I tak już we wrześniu w parku wodnym będą obowiązywać stare ceny biletów, sprzed podwyżki, która weszła w życie na początku br. Juszczak musi również skupić się na poprawie warunków do handlu na chełmskich bazarach. Pomysły są, zobaczymy, jak będzie z ich realizacją…

Artur Juszczak po pierwszym tygodniu swojego urzędowania na stanowisku prezesa spółki Chełmski Park Wodny i Targowiska Miejskie przedstawił plan działań na najbliższe miesiące. Przede wszystkim chce spłacić zobowiązania, a wszystkich jest na kwotę około 800 tys. zł. Każdego miesiąca spółka tylko za energię elektryczną płaci 80 tys. zł, za wodę 20 tys. zł, a za sprzątanie zewnętrznej firmie – 50 tys. zł. – Poważnie myślimy nad odnawialnymi źródłami energii i ubieganiu się o pieniądze zewnętrzne z funduszu norweskiego – mówi prezes Artur Juszczak. – Planujemy też budowę studni głębinowej. Realizacja tych dwóch projektów przyniosłaby spółce spore oszczędności.

Celem strategicznym nowego prezesa jest zwiększenie liczby klientów w aquaparku. Przez cały wrzesień br. będą obowiązywały stare ceny biletów, sprzed podwyżki, która została wprowadzona na początku br., jeszcze przez byłego prezesa Zbigniewa Mazurka. – Będziemy dokładnie przyglądać się frekwencji i ją analizować. Zobaczymy, czy niższe ceny biletów, o około 3 zł, spowodują, że do aquaparku przyjdzie więcej klientów – tłumaczy Juszczak. – Ponadto będziemy chcieli wrócić do zajęć z uczniami chełmskich szkół. Taki zabieg przyniósłby spółce 30-40 tys. zł dodatkowego przychodu miesięcznie.

Mamy zamiar zorganizować zajęcia edukacyjne z przedszkolakami. Mocno również otworzymy się na klientów spoza Chełma. Planujemy szereg akcji marketingowych. Chcemy ściągnąć do parku wodnego grupy rowerowe, biegaczy, triathlonistów i razem z najemcami powierzchni handlowo-usługowej, np. siłownią „Gold-Gym” czy Pubem Champion poszerzyć ofertę, organizując wspólne imprezy. Ludzie z innych miast chwalą sobie nasz park wodny, zwłaszcza saunarium i odbywające się w nim seanse.

Bolączką jest natomiast kręgielnia, której utrzymanie w minionym roku przyniosło spółce 70 tys. zł straty. Prezes Juszczak i na nią ma pomysł. – Był problem z salkami do gry w squasha. Od kiedy jednak odbywają się w nich regularne turnieje, sale zaczęły tętnić życiem. Podobnie, mam nadzieję, będzie z kręgielnią. Systematycznie rozgrywane zawody mogą sprawić, że ludzie częściej będą do niej przychodzić i grać w kręgle – twierdzi A. Juszczak.

Jednym z pomysłów na wypromowanie aquaparku i zarobieniu dodatkowych pieniędzy mają być mistrzostwa Polski w fitness, które odbyłyby się w przyszłym roku. Ponadto od 1 września zmienią się godziny otwarcia parku wodnego. – Zdecydowaliśmy, że pierwszych klientów będziemy wpuszczać od godz. 9.00, dwie i pół godziny później, niż obecnie. Wynika to z naszych codziennych obserwacji. W godzinach porannych z basenu korzysta dosłownie garstka osób. Aquapark będzie natomiast zamykany o 21.00 czyli godzinę wcześniej, niż do tej pory. Podliczyliśmy, że nowe godziny otwarcia przyniosą oszczędności w granicach 260 tys. zł rocznie – mówi Artur Juszczak.

Nowy prezes zamierza również dokładnie przyjrzeć się kosztom ponoszonym za sprzątanie obiektu. – Płacimy 50 tys. zł miesięcznie, czyli 600 tys. zł rocznie, a firma zewnętrzna zatrudnia 14 sprzątaczek. Ogłosimy przetarg, zobaczymy jakie będą oferty. Nie wykluczam, że w przypadku wysokich stawek, sami zatrudnimy osoby do sprzątania, kupimy maszynę i środki czystości. Z pierwszych wyliczeń wynika, że i na tej usłudze możemy zaoszczędzić. Cel główny jest jeden. Będziemy dążyć do tego, by wynik finansowy spółki, był przynajmniej bliski zeru, tak by właściciel, czyli miasto, nie musiało do niej dokładać – podkreśla Juszczak.

Prezes spółki ma też zabiegać o przeniesienie do parku wodnego Chełmskiego Ośrodka Informacji Turystycznej. – Będzie to z korzyścią dla aquaparku, tym bardziej, że nasz obiekt znajduje się przy samej ścieżce rowerowej Green Velo – mówi.

Nowy prezes sporo uwagi chce też poświęcić chełmskim targowiskom, zwłaszcza przy al. Marszałka Piłsudskiego i al. Armii Krajowej. – Rozmawiałem już z kupcami, ustaliliśmy, że wszelkie decyzje będą podejmowane przeze mnie po konsultacjach z ich środowiskiem. Na pewno chcielibyśmy poprawić warunki do handlu przy al. Armii Krajowej i sprawić, by więcej osób robiło zakupy na bazarze przy al. Marszałka Piłsudskiego. Faktem jest, że wiele boksów stoi tam pustych. Dlatego podjąłem decyzję, że kto zdecyduje się do końca bieżącego roku wynająć powierzchnię handlową i podpisze z nami umowę na co najmniej rok czasu, przez pierwsze sześć miesięcy zapłaci połowę czynszu za najem – mówi Artur Juszczak. (s)