Nie ma gdzie pograć

Boisko przy ulicy Altanowej, choć powstało niespełna trzy lata temu, od dawna przypomina klepisko. Na nowe boiska do gier zespołowych czekają również przy Zespole Szkół nr 12.
Dziś na Sławinie nie ma porządnych boisk do grania w cokolwiek, a dzielnicę zamieszkuje 12 tysięcy osób i ciągle ich przybywa, zważywszy na szybko rozbudowujące się osiedle Botanik. Wielokrotnie przypominała o tym rada dzielnicy Sławin, wskazując, że jedyne miejsca do gier to ubite boiska przy Zespole Szkół nr 12 i ulicy Altanowej.


To ostatnie, choć ma dopiero trzy lata, przypomina bardziej klepisko. O jego odnowę kolejny raz dopytuje radny Stanisław Brzozowski. „To już moja kolejna interpelacja w sprawie. Od roku nic się nie zmieniło. Kiedy wreszcie młodzi mieszkańcy Botanika będą mogli używać rekreacji na świeżym powietrzu?” – pyta w interpelacji. –„Nasza dzielnica rozrasta się. Przybywa młodych małżeństw i dzieci. Kiedy pomyślimy o potrzebach i dostosujemy infrastrukturę osiedlową? Proszę o podjęcie działań” – kończy radny Brzozowski.

Najpierw odrolnienie?

Mieszkańcy os. Botanik potwierdzają, że chętnych do grania jest mnóstwo. – Gramy tu regularnie. Co chwila widać chętnych do kopania, przez co boisko jest mocno obciążone, i to po trzech latach od oddania, stąd nasze starania, by wyremontować plac do gry, by powstało boisko z nawierzchnią – mówi Dominik Starczewski, mieszkaniec Sławina.
Zastępca prezydenta Artur Szymczyk mówi, że jest już dla niego przygotowana dokumentacja na boisko z nawierzchnią syntetyczną. Ale problem pojawia się gdzie indziej. – „Wydział Inwestycji i Remontów wystąpił z wnioskiem o udzielenie pozwolenia na budowę. Wniosek ten został rozpatrzony odmownie ze względu na konieczność uprzedniego uzyskania decyzji o zezwolenie na wyłączenie z produkcji użytków rolnych terenów działek objętych inwestycją. Realizacja tej inwestycji będzie więc możliwa po uprzednim »odrolnieniu« działek” – odpowiada na interpelację radnego wiceprezydent.
Dalej czytamy jedynie o skomplikowanej procedurze. Terminy nie padają. – „Biorąc pod uwagę powyższe realizacja wyżej wymienionej inwestycji będzie możliwa dopiero po uprzednim „odrolnieniu” działek, po uzyskaniu pozwolenia na budowę oraz uwzględnieniu w budżecie wszystkich kosztów związanych z inwestycją.”
Co zakładałaby inwestycja? – Budowę boiska o nawierzchni poliuretanowej z odwodnieniem, drenażem, retencją i naprawą kolektora biegnącego pod powierzchnią boiska. Na 2017 rok zadanie nie znalazło się w budżecie ze względu na realizacje innych priorytetowych zadań – dodaje Beata Krzyżanowska, rzecznik prasowy prezydenta Lublina.
Radnego ta odpowiedź nie satysfakcjonuje. – O ile wiem przepisy nie zmieniły się od czasu wybudowania boiska. Jeśli dziś nie można przeprowadzić remontu ze względu na brak odrolnienia działek, to jakim cudem można je było wtedy wybudować? Konkluzja z odpowiedzi jest taka – odrolnienie to ogromne koszty, budżet tego nie udźwignie, a realizacja odbędzie się w bliżej nieokreślonej przyszłości – dodaje Stanisław Brzozowski. – Może czekamy na kolejną kampanię i rok wyborczy?

Zmodyfikowali projekt obywatelski

Zapewne prędzej boisko piłkarskie pojawi się na Sławinie, przy Zespole Szkół nr 12. Tak zadecydowali mieszkańcy – projekt D2 z trzeciej edycji Budżetu Obywatelskiego uzyskał wystarczającą liczbę głosów do realizacji.
Priorytetem będą jednak mniejsze place do gier w koszykówkę, siatkówkę czy piłkę ręczną.
– A to z piłkarską ideą szli do głosowania mieszkańcy Sławina. Podstawowe zadanie odkłada się w ten sposób na bliżej nieokreśloną przyszłość. Jaka jest wiarygodność sztandarowego projektu reklamowanego jako sposób na partycypację społeczną? – dziwi się radny Stanisław Brzozowski.
Wieść gminna niesie, że w sprawie porozumieli się wnioskodawcy i dyrekcja ZS nr 12, a zmian na etapie rozpisanego przetargu i otwartych ofert przeprowadzić już nie można.
– Projekt zachował sens i ducha pomysłu autorów. Ostateczna wersja boisk była ustalana z autorami projektu, biorąc pod uwagę racjonalność oraz opinię dyrektora i nauczycieli Zespołu Szkół nr 12 – odpowiada radnemu Artur Szymczyk, zastępca prezydenta Lublina. – W trakcie prac może pojawić się konieczność modyfikacji bądź zmian w projekcie i tak było w tym przypadku – dodaje Beata Krzyżanowska, rzecznik prasowy prezydenta Lublina. – Będzie też boisko do piłki nożnej.

Na trzy etapy

Z ustaleń między stronami (wnioskodawcy, szkoła, miasto) wynika, że inwestycję podzielono na trzy etapy. Już w pierwszym etapie znajduje się odnowa piłkarskiej murawy. Ten etap ma być zakończony w października. Biuro prasowe ratusza poinformowało, że zakłada się tutaj wykonanie boiska wielofunkcyjnego (piłka ręczna, siatkówka, koszykówka), bieżni, zaskoczni do skoku w dal, renowację boiska do piłki nożnej o nawierzchni z trawy naturalnej, wyposażenie i ogrodzenie boisk, ustawienie piłkochwytów i trybun. Piłkarska płyta ma mieć wymiary 110 na 60 metrów.
Kolejne etapy zależą od realizacji pierwszego. Terminów realizacji nie znamy. Miasto zakłada budowę przy ZS jeszcze jednego uniwersalnego boiska do gry w piłkę nożną ze sztuczną nawierzchnią (24 na 44 metry), a na koniec boiska (22 na 44 m) do gry w siatkówkę, koszykówkę i piłkę ręczną.
Łącznie pojawią się tutaj cztery nowe boiska.
BARTŁOMIEJ CHUDY