Nie musieli nikogo namawiać do powrotu do sali

Po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa zawodnicy LKSW Dan Świdnik wznowili treningi na klubowej sali. Zajęcia odbywają się w zmniejszonej liczbie uczestników, przy zachowywaniu aktualnych wymogów.

Zawodnicy LKSW Dan Świdnik wznowili treningi w reżimie sanitarnym po przerwie spowodowanej pandemią. Zajęcia odbywają się w zmniejszonej liczbie uczestników, przy zachowywaniu aktualnych wymogów.


– Nie musieliśmy nikogo namawiać do powrotu do sali – mówi Piotr Bernat. – Uczestnikom nie przeszkadza ani ograniczenie do 12 osób w grupie, ani konieczność zachowywania dystansu, co wyklucza trening elementów walki. Wszyscy odczuwają widoczny głód trenowania, atmosfera jest bardzo dobra. Uruchomiliśmy pięć z sześciu grup szkoleniowych, od najmłodszych po weteranów. Skupiamy się na elementach sprawnościowych, poruszaniu, technice bez kontaktu z partnerem.

Trenerów wyposażyliśmy w bezkontaktowe termometry oraz w środki dezynfekujące tak dla uczestników, jak i do odkażania wyposażenia sali. Możliwe, ze w tym roku zrezygnujemy z typowej przerwy wakacyjnej. Analizujemy wydane właśnie zalecenia dotyczące organizacji obozów letnich i w najbliższych dniach podejmiemy decyzję, czy nasz planowany letni wyjazd do Dźwirzyna się odbędzie – mówi Piotr Bernat, trener główny LKSW Dan.

Danowcy ograniczyli ostatnio nieco aktywność online, gdyż ruszają także klubowe sekcje w terenie. – Mimo to, zorganizowaliśmy drugą międzynarodową wideokonferencję dotyczącą historii taekwon-do, którą ponownie poprowadził dr George Vitale z USA. Udział wzięło kilkadziesiąt osób z całego świata, w tym sześciu (wraz z prowadzącym) posiadaczy najwyższego stopnia – dziewiątego dana. Nasi zawodnicy odebrali też medale, dyplomy i upominki za ich udział w wirtualnych zawodach Polskiej Federacji Tangsoodo, co sprawiło dużą przyjemność zwłaszcza najmłodszym – kończy trener Piotr Bernat. MAG