Nie patrzeć w tył

Wreszcie, po wielu mękach i trudach, po kłótniach, wzajemnych zarzutach i skakaniu sobie od gardeł, powołany został nowy zarząd MLKS Włodawianka Włodawa. Prezesem został Damian Adamczyk a jego zastępcą Grzegorz Klimkowicz. Pięcioosobowy skład uzupełnili: Daniel Ryl, który będzie pełnił rolę sekretarza i skarbnika oraz Andrzej Rusiński i Leszek Kuczyński.

Nadzwyczajne walne zebranie członków MLKS Włodawianka odbyło się 2 marca. Dzień później ogłoszono, kto został nowym prezesem klubu. Okazał się nim Damian Adamczyk, który „z biegu” rzucił się w wir pracy. Zaczął od dwóch publikacji. W pierwszej, w kilkunastu punktach, zawarł plany i cele klubu na najbliższą przyszłość. Najważniejszymi założeniami są utworzenie nowoczesnej bazy treningowej i szkółki piłkarskiej, znalezienie nowych sponsorów, zatrudnienie wykwalifikowanej kadry oraz stworzenie drużyny seniorskiej, która z powodzeniem mogłaby rywalizować w rozgrywkach IV ligi. Poza tym prezes chce duży nacisk położyć na promocję klubu i wyłuskiwanie piłkarskich talentów już w najmłodszych klasach szkół podstawowych, którzy jako wychowankowie klubu tworzyliby jego trzon w przyszłości. Na włodawskich stronach internetowych zaczął też krążyć inny dokument, który wyszedł spod klawiatury Adamczyka. To oświadczenie, w którym prezes nawołuje, by nie rozpatrywać tego, co było w przeszłości, a by razem i w zgodzie budować klub. Nowy prezes zapewnił też, że jest otwarty na każdą pomoc i wszelkie sugestie. Oficjalne urzędowanie ma rozpocząć od poniedziałku (12 marca). Wtedy będzie przyjmował pierwszych interesantów. (bm)

UDOSTĘPNIJ