Nie wszyscy zaufali wójtowi

Marek Kopieniak otrzymał wotum zaufania i absolutorium, ale nie jednogłośnie. Poza tym na ostatniej sesji, wbrew ekologom i „zielonym”, przyklepano zmiany w studium oraz odrzucono petycję przeciwko budowie sieci 5G.

Środowe (10 czerwca) posiedzenie rady gminy w Hańsku należało do najdłuższych. Porządek obrad zawierał aż 22 punkty, z czego tylko ten o uwagach do zmian w studium studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miał 19 podpunktów. Były to uwagi wniesione w dużej mierze przez przeciwników budowy na terenie gminy Hańsk kopalni węgla kamiennego. Zostały one jednak odrzucone, co wójt Marek Kopieniak tłumaczy tak: – Ekolodzy za wszelką cenę dążyli do tego, byśmy w studium koniecznie już teraz zawarli zapis, że kopalni tutaj nie ma – mówi wójt.

– Ja i większość radnych uważamy, że jest na to za wcześnie. Mamy zasoby węgla i musimy je w tych dokumentach planistycznych uwzględnić. Nie będziemy jednak wykonywać żadnych innych kroków. Czekamy na ostateczną decyzję ze strony rządu, choć na ostatnim spotkaniu w Chełmie prezydent Andrzej Duda przychylnie wypowiadał się o budowie kopalni. Odrzuciliśmy też jako niezasadny protest przeciwko sieci 5G. Z tego, co wiem, w naszym regionie jeszcze tego nie ma, ale z pewnością wkrótce się pojawi. Postępu technologicznego nie zatrzymamy, więc powinniśmy z niego korzystać – dodaje Kopieniak.

Na sesji obecny był Józef Steć z MZC we Włodawie, który obszernie tłumaczył zebranym najnowsze zasady segregacji odpadów. Są one na tyle skomplikowane, że postanowiono, że przedstawiciel związku do Hańska przyjedzie jeszcze raz, by to samo omówić z sołtysami. Przyjęto zmiany w budżecie, dzięki którym wyremontowane zostaną parkingi w Dubecznie oraz przy Urzędzie Gminy, a także przyznano wotum zaufania dla wójta i udzielono mu absolutorium, choć nie jednogłośnie. Dużo uwag radni mieli do raportu o stanie gminy, który określano jako zbyt idealny. (bm)