Nie żałujmy na przeglądy kominiarskie

Praktycznie nie ma tygodnia, by włodawscy strażacy nie musieli wyjeżdżać do pożaru sadzy w kominie. Świadczy to o tym, że wielu ludzi lekceważy sprawdzanie instalacji przed sezonem grzewczym, a nie trzeba wyjaśniać, że jest to ogromne zagrożenie dla majątku, zdrowia a nawet życia.

W ubiegłym tygodniu strażacy odnotowali dwa wyjazdy do palących się kominów. W środę (23 listopada) po godzinie 22 jednostka OSP w Hannie oraz zastęp z PSP we Włodawie interweniowali w Hannie przy ul. Nadbużańskiej. Do identycznego zdarzenia doszło w sobotę (19 listopada) w Woli Uhruskiej.

Na szczęście w obu przypadkach strażakom udało się szybko zażegnać niebezpieczeństwo i ogień nie zdążył się rozprzestrzenić na resztę domów. Wojciech Chomik z PSP we Włodawie przypomina, że dbanie o drożność instalacji kominowej jest obowiązkiem każdego właściciela domu.

– Nie żałujmy pieniędzy na przeglądy kominiarskie ani na zakup czujników dymu i czadu. Zbliżają się święta, a nikt z nas nie chce ich spędzić w jakimś lokalu zastępczym, a właśnie tym grozi niedrożny przewód kominowy – apeluje rzecznik włodawskich strażaków. (bm, fot. OSP Hanna, fot. OSP Wola Uhruska)