Niebezpiecznie przy cmentarzu

Anna Mróz, radna powiatu krasnostawskiego, zaapelowała o budowę przejścia dla pieszych przy cmentarzu w Surhowie. – Tam jest bardzo niebezpiecznie – argumentowała. Ale żeby powstały w tym miejscu pasy, należałoby najpierw wzdłuż drogi wybudować chodnik, a na to nie ma pieniędzy. Ponadto jedna z przyległych do drogi działek należy do parafii, co dodatkowo komplikuje sprawę.

Podczas jednej z ostatnich sesji Rady Powiatu Krasnostawskiego radna Anna Mróz złożyła interpelację w sprawie zorganizowania przejścia dla pieszych przy cmentarzu w Surhowie (gmina Kraśniczyn). Chodzi o drogę wojewódzką nr 846.

– Prośbę uzasadniam licznymi sygnałami otrzymywanymi od mieszkańców gminy, którzy w trosce o bezpieczeństwo pieszych wnioskują o wprowadzenie oznaczenia jezdni w wyżej wymienionym miejscu – argumentowała Mróz.

Radna podkreślała, że ruch samochodów na tym odcinku jest bardzo wzmożony. Przejście przez szosę do bramy cmentarza jest ryzykowne, często przez długi czas niemożliwe. – W konsekwencji przekraczanie jezdni w pośpiechu może prowadzić do groźnych w skutkach wypadków drogowych – akcentowała radna.

Interpelacja trafiła do zarządzającego drogą Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie. Odpowiedzi na nią udzieliła Lidia Sokołowska, pełniąca obowiązki zastępcy dyrektora departamentu infrastruktury i majątku województwa. – Oznakowanie przejścia dla pieszych przy cmentarzu w Surhowie będzie możliwe w rejonie wejścia na cmentarz po wybudowaniu dojść do przejścia dla pieszych po lewej i prawej stronie drogi wojewódzkiej oraz wykonaniu dedykowanego oświetlenia wertykalnego tego przejścia – tłumaczy Sokołowska.

Na to na razie pieniędzy jednak nie ma. Ponadto, jak dowiedzieliśmy się w gminie Kraśniczyn, radna Mróz wnioskuje o dodatkowe przejście do bramy głównej cmentarza z działki, która jest działką rolną, stanowiącą własność parafii w Surhowie. Trudno byłoby na niej wybudować chodnik lub np. parking.

– Zwyczajowo to miejsce jest wykorzystywane przez uczestników do parkowania samochodów, ale nie pełni tej funkcji formalnie i nie można go nazywać parkingiem – mówi Monika Grzesiuk, wójt gminy Kraśniczyn. Np. w okresie Święta Zmarłych Zarząd Dróg Wojewódzkich ustawia tu znaki zakazu postoju, których mieszkańcy jednak nie respektują.

Sokołowska zauważa, że mimo iż nie ma w tym miejscu pasów, przejście do głównej bramy cmentarza w Surhowie przez szosę jest dozwolone. Dlaczego? Bo w odległości do 100 m od tego miejsca nie ma wyznaczonego innego przejścia. – Jest więc dozwolone, ale tylko pod warunkiem, że nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub utrudnienia ruchu pojazdów. Pieszy ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa pojazdom – przypomina Sokołowska. (kg)