Niebieska Karta nie pomogła

Zarzut znęcania się nad żoną i osiemnastoletnią córką usłyszał pod koniec ubiegłego tygodnia 55-latek z os. Cementownia. Mężczyzna jest dobrze znany dzielnicowemu.

Rodzina miała już założoną Niebieską Kartę, a policjant co pewien czas składał jej wizyty (a przynajmniej powinien), by kontrolować sytuację. Najwyraźniej to wciąż za mało, bo 55-latek wcale nie zaniechał nękania – w domu w dalszym ciągu dochodziło do przemocy. W ub. czwartek (7 listopada, przed godz. 16) doszło do tego, że kobieta musiała po raz kolejny wzywać policjantów na pomoc.

Ci zatrzymali pijanego brutala (miał 1,5 promila alkoholu w organizmie) i osadzili „na dołku”. Po wytrzeźwieniu delikwent został przekazany w ręce prokuratora, bo żona zdecydowała się przerwać milczenie i złożyć doniesienie na męża. (pc)