Niedopatrzenie za 12 tysięcy

Pierwotny projekt nie zakładał budowy korytka odprowadzającego wodę, więc na nowiutkiej drodze po każdych opadach stoją kałuże wody. Rozwiązanie problemu już znaleziono. Szkoda, że po fakcie i szkoda, że za dodatkowe 12 tysięcy z budżetu gminy.

Na skrzyżowaniu ulicy Spokojnej z jeszcze budowaną drogą wzdłuż rampy kolejowej w Woli Uhruskiej po deszczu zbiera się woda, która nie ma dokąd odpłynąć. Tę budowlaną fuszerkę na ostatniej sesji wytknął wójtowi radny Zbigniew Lipert. Wszystko przez brak studzienek i odpływów. Wójt Jan Łukasik problem potwierdził na wizji lokalnej.

– Po rozmowach z wykonawcą budowy oraz projektantem doszliśmy do porozumienia. Ten ostatni znalazł rozwiązanie w postaci budowy szerszego korytka odprowadzającego wodę z południowej części ulicy Spokojnej, a wykonawca zgodził się na jego budowę.

Nie był to element pierwotnego projektu, więc za dodatkowe prace musieliśmy zapłacić z budżetu gminy ok. 12 tys. zł – dodaje wójt. (bm, fot. FB Jacek Adam Szczęch)