Nowa dyrektor szkoły rolniczej w Korolówce

Renata Holaczuk, polonistka, zwyciężyła w konkursie na dyrektora Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Ireny Kosmowskiej w Korolówce-Osadzie.

Pierwsze ogłoszenie o konkursie na stanowisko Dyrektora Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Korolówce-Osadzie ukazało się na początku lutego br. Z powodu wybuchu pandemii unieważniono je i rozpisano nowy konkurs. W połowie czerwca ogłoszono konkurs po raz drugi. Do początku sierpnia kandydaci mogli zgłaszać swoje oferty. Zgłosiły się dwie osoby, w tym obecny dyrektor szkoły Leszek Młynarczyk.

Faworytem, od co najmniej roku, gdy zaczęto o tym mówić, była jednak Renata Holaczuk, nauczycielka w ZSZ nr 1 i II LO we Włodawie, a prywatnie żona szefa struktur PiS w powiecie. O niej się mówiło jako o głównej kandydatce na dyrektora, gdyż szkoła w Korolówce-Osadzie podlega ministerstwu rolnictwa będącego we władaniu rządzącej partii, czyli Prawa i Sprawiedliwości. – Trudno nie mieć wrażenia, że sprawowana przez męża funkcja i jego bliskie stosunki z wysoko postawionymi członkami władz partii nie miały wpływu na decyzję komisji konkursowej – komentują obserwatorzy.

Obecny dyrektor szkoły miał zdecydowanie mniejsze szanse, gdyż jest kojarzony z PSL i to w czasach rządów tej partii (przed pięcioma laty) objął swoje stanowisko.

Ciekawostką jest z kolei fakt, że jednym z członków komisji konkursowej był były szwagier R. Holaczuk – nauczyciel „Modrzaka” wyznaczony przez regionalną „Solidarność”. Od razu poszła fama, że prawdopodobnie jego głos zdecydował o tym, że jego była szwagierka otrzymała dyrektorski stołek. Konkurs zwyciężyła bowiem tylko jednym głosem – stosunkiem 6:5. Dementujemy tę plotkę, eksszwagier nie stawił się na komisję, więc nie mógł na R. Holaczuk zagłosować.

Renata Holaczuk od 1 września obejmie na 5 lat stanowisko dyrektora ZSCKR w Korolówce-Osadzie. (gd)