Nowe karabiny dla terytorialsów

Terytorialsi dostają nowe karabiny Grot. Do końca października br. w broń tę będzie wyposażany także 24. batalion lekkiej piechoty w Chełmie.

25. batalion lekkiej piechoty w Zamościu był pierwszym wchodzącym w skład 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej, który otrzymał karabinki Grot. Terytorialsi z zamojskiego batalionu zakończyli właśnie szkolenie na poligonie w Nowej Dębie, gdzie doskonalili swoje umiejętności strzeleckie na nowych karabinkach. Wkrótce to samo czeka terytorialsów z 24. batalionu lekkiej piechoty w Chełmie.

– Proces przezbrajania z karabinków Beryl na karabinki Grot w lubelskiej brygadzie realizowany jest zgodnie z planem i sukcesywnie pododdziały otrzymują partie tego najnowszego, polskiego karabinka – informuje kpt. Damian Stanula, oficer prasowy 2. LBOT. – Do końca października 2 LBOT całkowicie przezbroi się na ten model broni. Karabinek MSBS Grot to produkt opracowany w ramach programu Modułowego Systemu Broni Strzeleckiej i jest całkowicie nową konstrukcją, opracowaną wspólnie przez Fabrykę Broni w Radomiu i  Wojskową Akademię Techniczną.

Wrażenia z użytkowania tej broni są bardzo pozytywne. Jak mówią żołnierze karabinek jest bardzo celny i jest też bardziej intuicyjny i funkcjonalny od dotychczas używanych Beryli. Terytorialsi posiadają już określone umiejętności z zakresu sprawnego i taktycznego posługiwania się bronią. Wiedzę tę nabyli podczas dotychczasowych szkoleń rotacyjnych i zintegrowanych. Teraz zadaniem dla nich w trakcie ćwiczeń będzie dostosować te umiejętności i wiedzę do nowego typu broni.

2 Lubelska Brygada Obrony Terytorialnej jest jedną z największych brygad OT w kraju. W jej skład wchodzi pięć batalionów lekkiej piechoty, dyslokowanych w pięciu rejonach województwa lubelskiego: w Lublinie, Dęblinie, Białej Podlaskiej, Chełmie i Zamościu. Dowódcą lubelskiej brygady jest płk Tadeusz Nastarowicz. Obecnie brygada liczy około 3400 żołnierzy, a średnia wieku żołnierza OT to 32 lata.

***

Terytorialsi mają współdziałać z innymi służbami w przypadku wystąpienia pożaru, klęski żywiołowej lub innego zagrożenia. Coraz częściej jest tak, że gdy są pierwszymi świadkami na miejscu tragicznych zdarzeń udzielają pomocy poszkodowanym, wykorzystując umiejętności zdobyte podczas szkolenia w WOT. Gdy niedawno doszło do tragicznej w skutkach burzy w Tatrach w samym centrum wydarzeń na Hali Kondratowej był właśnie żołnierz z 2. LBOT, który akurat przebywał tam turystycznie.

Kiedy na miejsce zaczęli docierać poszkodowani wspólnie z ratownikami TOPR niezwłocznie przystąpił do udzielania im pomocy. Zaopatrywał ciężej rannych, „segregował” poszkodowanych przed transportem do szpitala, później kierował akcją udzielania pomocy w schronisku do czasu przybycia służb. Następnie wspólnie ze strażakami z PSP i OSP udał się z zasobnikiem medycznym z Hali Kondratowej w okolice kopuły Giewontu i tam udzielał pomocy przy przygotowaniu rannych do ewakuacji śmigłowcowej. (opr. mo, fot. WOT)