Nowy kompleks za dwa lata

W tym roku ma się rozpocząć przebudowa kortów, w przyszłym – basenów i hali. W 2018 roku miejski kompleks sportowy ma być oddany do użytku. – Przy tempie naszych prac taki termin jest realny – przekonują przedstawiciele świdnickiego ratusza.
Przy ul. Fabrycznej właśnie dobiega końca wyburzanie obiektów sportowych. W miniony piątek z całego kompleksu pozostał już tylko niewielki fragment basenu otwartego. Do końca tego tygodnia wykonawca ma zakończyć wszystkie prace. Jedynym obiektem, którego nie zburzy, będzie hala sportowa, choć najprawdopodobniej w niedalekiej przyszłości spotka ją ten sam los, co pozostałe obiekty.
– Stan budynków na terenie kompleksu okazał się być gorszy niż przypuszczaliśmy – mówi Michał Piotrowicz, zastępca burmistrza Świdnika. – Gdyby nie zbrojenie betonu, to budynki sypałyby się jak domki z kart. Podejrzewamy, że w podobnym stanie jest również hala sportowa.
Przedstawiciele ratusza nie mówią jeszcze kategorycznie, że i ten budynek zostanie wyburzony. Chcą, żeby wcześniej ocenił jego stan wykonawca dokumentacji nowej hali.
– Projektant zdecyduje, czy ten budynek nadaje się do remontu czy rozbudowy. Biorąc jednak pod uwagę, że chcemy mieć obiekt na I ligę siatkarską i duże wydarzenia kulturalne, to rozbudowa byłaby tylko z nazwy. W tym miejscu powinna raczej stanąć duża, nowoczesna hala sportowa wykonana od nowa – mówi zastępca burmistrza.
Władze ratusza tłumaczą, że budowa kompleksu na miejscu wyburzonych obiektów rozpocznie się jesienią tego roku.
– Zaczynamy pracę przy kortach. Powstaną cztery nowe boiska do tenisa o zmienionej konfiguracji niż obecne. W przyszłym roku ta inwestycja zostanie zakończona – mówi Michał Piotrowicz.

Całkowity koszt inwestycji został wyliczony na ok. 40 mln zł. W miniony czwartek przedstawiciele ratusza poinformowali radnych, że budowa zostanie rozłożona na dwa lata. – W tej chwili trwają już prace przy opracowaniu dokumentacji obiektów basenowych. Początkowo założyliśmy, że miały powstać pływalnie otwarte, natomiast okazało się, że większość urządzeń służących obsłudze wody powinna być zrealizowana przy krytym basenie – mówił wiceburmistrz Piotrowicz.
Zapadła więc decyzja, że zarówno obiekty otwarte, jak i zamknięte będą powstawać w tym samym czasie. W następnej kolejności zostanie przebudowana bądź wybudowana hala sportowa. W planach jest również powstanie krytych kortów, ale pod warunkiem, że urzędnikom uda się pozyskać dofinansowanie na ten cel. Hala ma zostać zlokalizowana między istniejącymi kortami a ogrodzeniem obiektów od strony PZL-Świdnik. Na końcu zostanie zagospodarowany teren wokół obiektów. Ratusz ma już zarezerwowane środki na ostatni etap z unijnych pieniędzy w ramach Lubelskiego Obszaru Funkcjonalnego. W minionym tygodniu przedstawiciele urzędu deklarowali, że kompleks zostanie oddany do użytkowania w 2018 roku. – Przy tempie naszych prac taki termin jest realny – mówił Michał Piotrowicz.
Radni pytali natomiast, w jaki sposób wielomilionowa inwestycja zostanie sfinansowana. – Będziemy się starać o pieniądze unijne, ale szalenie trudno będzie je pozyskać. Jeśli jednak by się udało, to poziom dotacji z tych programów może sięgnąć 85 proc. W przypadku dofinansowania ze środków ministerialnych możemy otrzymać maksymalnie 50 proc. dotacji – mówił zastępca burmistrza. (kal)