Nowy zarząd, stare problemy

W drugim konkursie udało się wybrać nowego prezesa zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej „Felin”. Został nim Piotr Baranowski, wcześniej kierownik kontraktu w firmie Konsbud.

Sprawa odwołania starego zarządu, w tym prezesa Jacka Czerniaka, pozostaje nierozstrzygnięta przez sąd, podobnie jak stare problemy spółdzielni. Spółdzielców zaczyna irytować ten nieustanny ferment.
W skład nowego zarządu, obok Baranowskiego, weszli: radny miejski PiS Eugeniusz Bielak (poprzednio przewodniczący rady nadzorczej) oraz Edward Wielosz. Będą mieli za zadanie uporządkować rozgardiasz panujący w spółdzielni. Niezakończone śledztwo w sprawie nieprawidłowego rozliczenia funduszu remontowego dla bloku przy ulicy Jagiełły 16, czy spór pracowniczy z poprzednim zarządem to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Odwołani w styczniu prezes zarządu Jacek Czerniak i jego zastępca Krzysztof Jaworski skierowali sprawę do sądu, twierdząc, że przy odwoływaniu złamano statut spółdzielni. Sąd wciąż nie ustalił daty rozprawy.
Nowy prezes zdaje sobie sprawę, jak trudne decyzje przed nim stoją. W rozmowie z nami zastrzega, że na decyzje w sprawach audytu zewnętrznego i dalszych działań zarządu spółdzielni jest jeszcze za wcześnie.

Ekspert przy Jagiełły 16

Wciąż wyjaśniana jest sprawa wydatków w latach 2012-2016 z funduszu remontowego bloku przy ul. Jagiełły 16. Nieprawidłowości w tej materii wskazała pod koniec ubiegłego roku była księgowa SM Felin. Poza działaniami śledczych i lustratorów zdecydowano o zamówieniu ekspertyzy.
– Spółdzielnia zamówiła ekspertyzę budowlaną, która wyjaśni kwestię inwestycji przy docieplaniu bloku mieszkalnego przy Jagiełły 16. Póki co wiadomo, że jej koszty poniesie spółdzielnia. Ale nie może być tak, że mieszkańcy zapłacą za nieprawidłowości poprzedniego prezesa, które były ewidentne – stwierdził Eugeniusz Bielak, zapowiadając, że sporo spraw powinno wyjaśnić się po świętach.
– Mamy uchwałę rady nadzorczej w sprawie wykonania przez zewnętrznego lustratora audytu spółdzielni, która nie została zrealizowana od lipca ubiegłego roku. Dobrze, że wybrano nowy zarząd, to pozwoli przyspieszyć rozliczenie, a do tego zakończyć wszczęte kontrole: lustrację oraz śledztwo (ws. nieprawidłowości w rozliczeniach funduszu remontowego) – mówi nam jeden ze spółdzielców.

Spółdzielcy mówią też o zmęczeniu nieustannymi zmianami w radach i zarządach, o zmęczeniu wewnętrznymi walkami ludzi Bielaka i Czerniaka. Decyzja o odwołaniu tego ostatniego nie spodobała się części spółdzielców. Niedawno w skrzynkach pocztowych pojawiły się listy nawołujące do odwołania rady nadzorczej SM Felin. BACH

UDOSTĘPNIJ