O funduszu sołeckim, zabytkach i uciążliwych bobrach

Wojsławice, podobnie jak samorządy z Białopola i gminy Rejowiec Fabryczny, wesprą miejscowe parafie w pozyskaniu środków z „Polskiego Ładu” na renowację zabytków. O rządowe wsparcie na remonty kościołów i cerkwi chcą starać się parafie w Wojsławicach i Turowcu.

W środę, 22 lutego, radni gminy Wojsławice spotkali się na pierwszej w tym roku sesji. W porządku obrad znalazły się m.in. uchwały dotyczące planów pracy poszczególnych komisji i rady gminy na 2023 rok, a także sprawozdania z roku 2022 dotyczące funkcjonowania Gminnego Centrum Kultury, Sportu i Turystyki oraz gminnej gospodarki komunalnej. Wszystkie przyjęto jednogłośnie. Jednomyślności nie było za to w głosowaniu nad uchwałą w sprawie niewydzielania w budżecie funduszu sołeckiego. Tej sprawie poświęcono sporą cześć poprzedzającego sesję wspólnego posiedzenia komisji.

Wójt gminy Wojsławice Henryk Gołębiowski wnioskował, aby nie wyodrębniać funduszu sołeckiego, ze względu na to, że gmina planuje realizować duże i kosztowne inwestycje z udziałem dofinansowania zewnętrznego, które wymagać będą wkładu własnego.

– Wysokość funduszu to około 300 tys. zł, a ich przeznaczenie na różne zadania służące mieszkańcom, przy pozyskaniu dofinansowania, pozwolą na wykonanie zadań o wartości około 1,5 miliona złotych – tłumaczył wójt.

Gmina planuje m.in. budowę sali gimnastycznej przy ZSP, wymianę oświetlenia ulicznego na energooszczędne i instalację nowych punktów oświetlenia solarnego, budowę farmy fotowoltaicznej, która będzie produkować prąd na potrzeby gminy i mieszkańców, zbiornik wodny oraz remonty dróg w kolejnych miejscowościach.

– W dziedzinie turystyki planujemy utworzenie Centrum Eco Edukacji i Obserwatorium Przyrody oraz Wojsławickiego Parku Kulturowego. Sołectwa najczęściej przekazują środki z funduszu sołeckiego na remonty remiz OSP i świetlic wiejskich oraz na zakup kamienia drogowego. Natomiast na terenie gminy Wojsławice wszystkie działające świetlice i remizy OSP zostały już wyremontowane, a gmina każdego roku zakupuje około 1 800 ton kamienia, którym przy użyciu własnego sprzętu utwardza drogi gruntowe wskazywane przez poszczególne sołectwa – mówi H. Gołębiowski.

Ostatecznie, w głosowaniu, 10 radnych poparło niewyodrębnianie funduszu, radne Anna Burda i Justyna Mazurek wstrzymały się od głosu, a przeciw byli przewodnicząca Jolanta Jabłońska i radny Grzegorz Łoś.

W programie sesji znaleźć miała się też informacja dotycząca działalności Lubelskiej Izby Rolniczej, ale ostatecznie ten punkt wykreślono z porządku, bo mimo zaproszenia nie pojawił się żaden reprezentant tej instytucji. Wójt zapowiedział, że zaproszenie zostanie ponowione.

– Izba, na którą rocznie płacimy 2 proc. przychodu gminy, nie wywiązała się względem rady gminy. Za te pieniądze, które nasi mieszkańcy wpłacają na rzecz Izby, mamy prawo wysłuchać informacji, co na rzecz rolników ten podmiot wykonuje – mówił wójt Henryk Gołębiowski.

Zapowiedział również, że na planowane w marcu spotkanie z sołtysami zaproszeni zostaną przedstawiciele Ośrodka Doradztwa Rolniczego i Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Taką potrzebę zgłaszali mu sami rolnicy.

– Przed pandemią te jednostki przyjeżdżały na spotkania ogólnogminne albo wyjeżdżały w teren w większych miejscowościach. Teraz to się urwało, a rolnicy nie wiedzą o niektórych sprawach; dowiadują się na przykład z prasy, że trzeba rejestrować kury – mówił wójt.

W punkcie interpelacje i wolne wnioski radna Elżbieta Furmaniuk zwróciła uwagę na potrzebą uporządkowania cmentarza z czasu I wojny światowej w Kolonii Ostrów, gdzie spoczywają szczątki austriackich żołnierzy, a gdzie nagrobki porosły trawą.

Radna Małgorzata Piróg z kolei skarżyła się na bobry, które uprzykrzają życie mieszkańcom Turowca i okolic. W Putnowicach Kolonii budują tamy blisko szosy, co powoduje jej zalewanie i stwarza zagrożenie.

Głos w dyskusji zabrała także radna Alicja Jabłońska, pytając czy gmina nie zechciałaby pójść za przykładem samorządów z Białopola i gminy Rejowiec Fabryczny i postarać się o środki z „Polskiego Ładu” na renowacje i remonty obiektów sakralnych.

Odpowiadając na te pytania, wójt zapewnił, że urząd zajmie się problemami zgłoszonymi przez radne. Wyjaśnił również, że wesprze parafie w staraniach o rządowe fundusze.

– Znamy ten temat od podszewki – mówił wójt. – Nabór do Rządowego Programu Odbudowy Zabytków ogłoszono na początku roku i miał trwać do końca stycznia, ale został przedłużony do 17 marca. Gdy tylko się o tym dowiedziałem, poinformowałem parafie. Parafa prawosławna już ma gotową dokumentację oraz pozwolenia i przedstawiła nam informację, co chce zrobić i za ile. Dotarła do mnie też informacja dotycząca zakresu prac i kosztorysu, jeśli chodzi o kościół w Turowcu. Z parafii z Wojsławic niebawem też powinniśmy ją otrzymać, więc sądzę, że zdążymy z przygotowaniem wniosków dla tych trzech podmiotów. (w)