O pladze dzików…

Kilkudziesięciu rolników z powiatu włodawskiego miało okazję zapoznać się z najnowszymi regulacjami dotyczącymi m.in. odszkodowań za straty wyrządzone przez dziko żyjące zwierzęta. Organizatorem i pomysłodawcą spotkania był starosta Andrzej Romańczuk.

spotk sołtysów (1) copyWśród tych, którzy przyszli do starostwa, byli głównie sołtysi, jako ci, którzy mają najlepszy kontakt z rolnikami. Pierwszy głos zabrał notariusz Jacek Tereszczuk, który omówił aspekt prawny zmian w ustawie o obrocie ziemią rolną. Przedstawiciele Agencji Nieruchomości Rolnych w Lublinie uzupełniali wypowiedź włodawskiego prawnika cennymi uwagami.
Janusz Czachór z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie omówił sprawy odpowiedzialności za szkody spowodowane przez niełowne, dziko żyjące zwierzęta. Podobny temat przedstawił Franciszek Panasiuk, kierownik Wydziału Środowiska i Rolnictwa. Mówił o fundamentalnej zmianie w prawie łowieckim, które teraz odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez dzikie zwierzęta przenosi z dotychczasowych zarządców danym terenem (koła łowieckie) na Skarb Państwa.

– Zgodnie z nową ustawą z 20 maja br. – mówił F. Panasiuk – to Skarb Państwa odpowiada za szkody wyrządzone w uprawach i płodach rolnych przez dziki, łosie, jelenie, daniele i sarny, w tym przez te zwierzęta w przypadku objęcia ich całoroczną ochroną. Natomiast dzierżawca albo zarządca obwodu łowieckiego odpowiada jedynie za szkody wyrządzone przy wykonywaniu polowania. Są to jednak rzadkie przypadki.
Sołtysi podkreślali, że spotkanie było potrzebne i przyniosło dużo nowych informacji.
– Chodzi o oto, żeby starostwo było tym miejscem, gdzie rolnicy mogą dowiadywać się o aktualnych zmianach prawnych w sprawach, których ich żywotnie interesują – mówi A. Romańczuk. (opr. red)