Obniżą sobie diety?

Janusz Rzepka, przewodniczący rady miasta w Krasnymstawie, zdania nie zmienia i uważa, że stawki niedawno uchwalonych diet dla radnych, jak na lokalne warunki, są za wysokie. Jak sam mówi, będzie proponował ich obniżenie o kilkaset złotych.

Z końcem starego roku radni z Krasnegostawu, na nadzwyczajnej sesji, dostosowali uchwałę o dietach do obowiązującego od listopada 2021 roku nowego prawa. Wprowadzone zmiany są bardziej korzystne dla radnych, niż dotychczas. Do tej pory, przy ustalaniu wysokości wynagrodzeń, odniesieniem było 1,5-krotność kwoty bazowej, która wynosi 1 789,42 zł. Maksymalny miesięczny ryczałt, jaki mógł dostać radny, to 2 684 zł. Nowe przepisy zwiększyły krotność kwoty bazowej do 2,4, czyli do kwoty aż 4 294,61 zł. W takiej wysokości diety mogą dostawać jednak radni dużych miast i powiatów, gdzie liczba ludności przekracza 100 tysięcy. W samorządach od 15 tys. do 100 tys. mieszkańców, czyli takich jak miasto Krasnystaw, najwyższa dieta, jaką radny może otrzymać, to 75 proc. maksymalnego uposażenia, czyli 3 220,96 zł.

Tej wysokości uposażenie, według nowej uchwały, dostał przewodniczący Janusz Rzepka. Jego ryczałt wzrósł o ponad 1 200 zł. Zastępcy przewodniczącego, którzy do tej pory pobierali po 1 529 zł miesięcznie, według nowych stawek otrzymali 2 447 zł. Spore podwyżki stały się też udziałem przewodniczących komisji, którzy wcześniej dostawali po 1 342 zł miesięcznie. Po zmianach ich wynagrodzenie wzrosło do 2 147 zł. Pozostali radni z kolei mają stawkę 1 717 zł, a mieli 1 073 zł.

Przewodniczący Rzepka od samego początku uważa, że wysokość diet, jak na lokalne warunki, jest zbyt wysoka, mimo że tak naprawdę wszystkie wartości procentowe rada pozostawiła na dotychczasowym poziomie, a jedynie zmieniła podstawę prawną. Przez zwiększenie krotności kwot bazowej diety automatycznie poszły w górę. – Różnica między nowo przyjętymi stawkami, a tymi, które dostawaliśmy wcześniej, jest trudna do zaakceptowania przez społeczeństwo – mówi Janusz Rzepka. – Dlatego, tak jak mówiłem wcześniej, w najbliższym czasie będę rozmawiał z radnymi o dostosowaniu wysokości diet do możliwości Krasnegostawu, a przede wszystkim budżetu miasta. Myślę, że jeśli o kilkaset złotych obniżymy swoje uposażenia, nic złego się nie stanie. Nie wiem, jak na mój pomysł zareagują inni radni. Niemniej jednak będę ich przekonywał, że obniżenie diet ma sens – dodaje przewodniczący. (ps)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here