Obudziła się z trupem

Imprezowali długo. Razem poszli spać, a rano kobieta obudziła się z martwym partnerem w łóżku. Sekcja dała niezbity dowód na to, że człowiek ten śmiertelnie zatruł się alkoholem. Miał ponad 4,5 promila.

W ubiegłym tygodniu Prokuratura Rejonowa we Włodawie umorzyła postępowanie w sprawie śmierci 39-latka z Lublina. Pod koniec czerwca br. mężczyzna wraz z partnerką przyjechali na wakacje do Okuninki.

Zatrzymali się w jednym z tamtejszych hoteli. 28 czerwca rano kobieta dokonała makabrycznego odkrycia. Okazało się, że jej partner, z którym wieczorem położyła się do jednego łóżka, nie żyje. Przybyły na miejsce lekarz mógł stwierdzić tylko zgon, a śledczy zlecili przeprowadzenie sekcji zwłok.

Badanie dało jednoznaczną odpowiedź na ich główne pytanie, czyli co spowodowało zgon. – Okazało się, że denat w chwili śmierci miał w organizmie ponad 4,5 promila alkoholu – mówi Jolanta Sołoducha, szefowa Prokuratury Rejonowej we Włodawie. – Jednocześnie na jego ciele nie stwierdzono żadnych obrażeń, czy ran, które mogłyby wskazywać, że do jego śmierci przyczyniły się osoby trzecie. Biorąc pod uwagę powyższe, umorzyliśmy postępowanie – dodaje Sołoducha. (bm)