Ochronić układ przyrodniczy…

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie orzekł, że górki czechowskie nie powinny zostać zabudowane i stwierdził nieważność dopuszczającego taką zabudowę studium zagospodarowania przestrzennego

Jest już pisemne uzasadnienie wyroku, jaki Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wydał w sprawie górek czechowskich.


– Realizacja planowanego zamierzenia budowlanego zaburzyłaby istniejący układ przyrodniczy, co w efekcie doprowadziłoby do przekształcenia charakteru całości, powodując, że przestałaby ona być obszarem zielonym i stała się terenem zabudowy mieszkaniowej – czytamy w pisemnym uzasadnieniu wyroku WSA, które pojawiło się w ubiegłym tygodniu. Zdaniem sądu „oceny tej nie zmienia twierdzenie organu planistycznego, że jedynie jego 25 % zostało przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową”. Sędziowie przyznają, że „gminie przysługuje władztwo planistyczne, lecz z uprawnienia tego nie może korzystać w sposób dowolny”. Z kolei „uprawnienia właścicielskie muszą być proporcjonalnie wyważone z interesem publicznym”.

Przypomnijmy, że pod koniec grudnia ubiegłego roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uznał, że górki czechowskie nie powinny zostać zabudowane i stwierdził nieważność studium zagospodarowania przestrzennego w zakresie górek.

WSA rozpatrywał skargi na przyjęte przez lubelską radę miasta (głosami klubu Krzysztofa Żuka) studium zagospodarowania przestrzennego, dopuszczające częściową zabudowę górek czechowskich blokami. Jedną ze skarg złożył Przemysław Czarnek, wówczas wojewoda lubelski, obecnie poseł Prawa i Sprawiedliwości. Wyrok WSA nie jest prawomocny. Kilka tygodni temu prezydent Krzysztof Żuk zapowiedział, że miasto zaskarży wyrok do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Przypomnijmy, że 1 lipca ubiegłego roku nad ranem, podczas jednej z najbardziej burzliwych sesji w historii lubelskiej rady miasta, rajcy głosami klubu Krzysztofa Żuka przyjęli studium dopuszczające budowę bloków na części górek czechowskich. Projekt poparło 17 z 19 radnych klubu Krzysztofa Żuka, a 2 osoby wstrzymały się od głosu. 12 radnych Prawa i Sprawiedliwości głosowało za odrzuceniem projektu.

Głosowanie poprzedziły liczne protesty mieszkańców, którzy byli oburzeni, że prezydent Krzysztof Żuk, prezentując projekt studium, zignorował wyniki kwietniowego referendum. Lublinianie opowiedzieli się wówczas przeciwko zabudowie górek, ale referendum było nieważne ze względu na zbyt niską frekwencję, która wyniosła niespełna 13% (próg ważności wynosił 30%). 25 hektarów górek mogłoby zostać zabudowane blokami przez firmę TBV. Deweloper zobowiązał się m.in., że po uchwaleniu planu zagospodarowania przestrzennego urządzi park naturalistyczny o powierzchni 75 ha. Ta część górek jest już we władaniu miasta. Kilka miesięcy temu TBV sprzedał ją za symboliczną złotówkę.

Grzegorz Rekiel