Oddali krew z potrzeby serca

Dużym zainteresowaniem cieszyła się środowa akcja honorowego oddawania krwi w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim. – Wakacje to czas, kiedy jest ona szczególnie potrzebna – apelują lekarze.


Akcja trwała kilka godzin. W Sali Kolumnowej ustawiła się długa kolejka chętnych. Jednym z dawców był sierżant sztabowy Michał Budner, czynny funkcjonariusz policji. – Oddaję krew od dwunastu lat, a więc nie ma już większego stresu. Robię to z potrzeby serca – tłumaczy.

Niektórzy przyszli jednak po raz pierwszy. – Wreszcie znalazłam trochę czasu.  Zawsze ciągnęło mnie do takich działań, byłam np. zarejestrowana w bazie dawców szpiku – mówi z kolei pani Eliza z Lublina.

Nad oddawaniem krwi czuwali lekarze. – Akcje w terenie to element naszej pracy. Mają też charakter edukacyjny. W ten sposób przypominamy, jak ważną rzeczą jest krwiodawstwo – wyjaśnia doktor Janusz Buszko z RCKiK. Przyznaje, że wakacje to newralgiczny czas. – W sezonie letnim nie tylko dochodzi do większej liczby wypadków. Nasi dawcy są często na urlopach i tej krwi brakuje – dodaje.

Grzegorz Rekiel