Odstraszeni biurokracją

Część chełmskich przedsiębiorców, prowadzących działalność gospodarczą na majątku miejskim, zrezygnowała z ubiegania się o zwolnienie z czynszów przez okres epidemii koronawirusa. I choć złożyli wnioski, poddali się, gdy urząd zażądał od nich sterty dokumentów, w tym m.in. informacji o stałych wydatkach prywatnych za ostatnie trzy lata.

Jeszcze w marcu br. prezydent Chełma Jakub Banaszek zapowiedział pomoc dla lokalnych przedsiębiorców. Zapewnił, że wszyscy, którzy prowadzą działalność gospodarczą w miejskich lokalach, a przez epidemię koronawirusa przestali zarabiać, mogą ubiegać się o zwolnienie z czynszów. Warunkiem było złożenie wniosku.

Na taki krok zdecydowało się jedenastu przedsiębiorców. Sześciu zrezygnowało, gdy urząd zażądał od nich sterty dokumentów. – Po przeczytaniu pisma z magistratu, włos się zjeżył na głowie – mówi jeden z przedsiębiorców. – Urzędnicy zażyczyli sobie pełnej informacji o moich wydatkach prywatnych za ostatnie trzy lata. Chcieli wiedzieć, jakie mam stałe koszty, żeby przedstawić rachunki. Przygotowanie tych dokumentów zajęłoby mi kilka dni, pod warunkiem, że odnalazłyby się. Poza tym dlaczego urząd chce aż tak głęboko badać prywatne majątki? Może jeszcze numery butów powinniśmy podawać? Postanowiliśmy dać spokój, zapłacić czynsz, choć nie zarabialiśmy przez dłuższy czas. Nie sądziliśmy, że z taką biurokracją będziemy mieć do czynienia.

Jak się okazuje, zasady udzielenia ulg w postaci umarzania, odraczania terminu zapłaty, czy rozkładania ich na raty zostały określone i przyjęte przez radę miasta trzy lata temu. Jak informuje Biuro Prasowe Prezydenta Chełma, uchwała znajduje zastosowanie także do udzielanych w spłacie należności na wniosek osoby prowadzącej działalność gospodarczą, niezależnie od formy organizacyjno-prawnej oraz sposobu finansowania. Przy czym pomoc udzielana na jej podstawie w przypadkach, w których ulga w spłacie należności stanowić będzie pomoc publiczną, będzie pomocą de minimis, której udzielanie ma następować z zachowaniem odpowiednich przepisów Unii Europejskiej. – W takim przypadku wraz z wnioskiem o udzielenie ulgi powinny być składane wymagane prawem oświadczenia, zaświadczenia, informacje – podkreśla Biuro Prasowe.

Wszyscy przedsiębiorcy którzy ubiegali się o zwolnienie z czynszów, jak mówią urzędnicy, dostali wezwani do złożenia materiałów finansowych z prowadzonej działalności za lata 2017-2019 oraz za miesiące styczeń – maj br., jak również innych dokumentów potwierdzających ważny interes przedsiębiorcy lub ważny interes publiczny oraz oświadczenia o stanie majątkowym.

– Z uwagi, iż sześciu przedsiębiorców nie złożyło stosownej dokumentacji w określonym terminie siedmiu dni, ich wnioski nie zostały rozpatrzone – informuje Biuro Prasowej. – Pozostałe wnioski są przez nas analizowane. (s)