Odurzanie się jest u nas trendy

Najpierw marihuana w kieszeni i pokoju nastolatki, potem ecstasy u 24-latka na rowerze. W perspektywie nawet i 10 lat więzienia za pociąg do odlotu.

Kryminalni z miejskiej komendy zatrzymali 17-latkę, przy której znaleźli niecały gram marihuany, zaś podczas przeszukania mieszkania dziewczyny ujawnili jeszcze ponad 36 gramów suszu. Nastolatka przyznała się, że środki odurzające dostała od kolegów, dwóch 19-latków.

– Obaj również zostali zatrzymani i osadzeni w policyjnym areszcie – mówi sierż. Angelika Głąb-Kunysz z Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Na tym nie koniec owocnych łowów. Jeszcze tego samego dnia policjanci z chełmskiej komendy zatrzymali 24-letniego rowerzystę, który miał przy sobie 39 tabletek ecstasy oraz ponad 1,5 grama marihuany. – Mężczyzna był bardzo zdziwiony podjętą interwencją, ponieważ – jak tłumaczył -funkcjonariuszom wybrał się na przejażdżkę rowerową. Niestety długo nie cieszył się jazdą, gdyż został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie – informuje Głąb-Kunysz.

Cała czwórka usłyszała zarzuty, a sąd zastosował wobec nich środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji. Wszyscy będą odpowiadać za posiadanie znacznej ilości narkotyków, za co grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. (pc)