Okazja czyni złodzieja…

To stare porzekadło jak ulał pasuje do zdarzenia, które miało miejsce w miniony wtorek we Włodawie. Starsza pani straciła saszetkę z dokumentami, telefonem i pieniędzmi, którą odłożyła na chwilę segregując wyrzucane do pojemników śmieci. Na cudzą własność połasiła się… emerytka z gmina Włodawa.

– Wczoraj rano przy jednej z wiat śmietnikowych we Włodawie doszło do kradzieży. Mieszkanka miasta zgłosiła policjantom, że została okradziona przy wyrzucaniu śmieci. Kobieta chcąc posegregować śmieci położyła na pokrywie śmietnika saszetkę z zawartością dokumentów, telefonu komórkowego oraz pieniędzy w kwocie 1000 złotych. Kiedy kobieta zorientowała się, że padła ofiarą przestępstwa postanowiła powiadomić Policję – informuje podkomisarz Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – Włodawscy kryminalni od razu po zgłoszeniu ruszyli w poszukiwanie złodziejki. Bardzo szybko zauważyli na jednej z ulic miasta kobietę, która mogła dokonać przestępstwa. Ich przypuszczenia okazały się słuszne, ponieważ w wyniku przeszukania mundurowi odnaleźli skradzione przedmioty i odzyskali prawie całą kwotę pieniędzy.

Policjanci zatrzymali 61-letnią mieszkankę gminy Włodawa, która jeszcze wczoraj usłyszała zarzut kradzieży zagrożony karą do 5 lat pozbawienia wolności. RD, źródło i fot. KPP we Włodawie

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco!

Najnowsze Wydanie
2026-08-10 Nowy Tydzień tygodnik lokalny
5,00 Kup Gazetę