Okradają „na spółdzielnię”

Włodawska policja poszukuje dwóch kobiet, najprawdopodobniej narodowości romskiej, które w ubiegły poniedziałek weszły do domu jednej z mieszkanek Włodawy, podając się za pracownice spółdzielni. Oszustki okradły starszą panią z oszczędności.

Jak na razie policjanci wiedzą tylko o jednym przypadku, ale nie oznacza to, że nie mogło ich być więcej. W poniedziałek po południu (7 września) do drzwi starszej mieszkanki Włodawy zapukała kobieta w średnim wieku, o ciemnej karnacji. Przedstawiła się jako pracownica spółdzielni, chciała sprawdzić jakość wody w kranie. Nic nie podejrzewając, gospodyni wpuściła nieznajomą do środka.

– Podczas gdy chodziła po mieszkaniu starszej kobiety, prosząc o spuszczanie wody z kranu w kolejnych pomieszczeniach, do środka weszła jej koleżanka. Po ich wizycie starsza kobieta zorientowała się, że nie ma 3000 złotych – mówi sierż. szt. Elwira Tadyniewicz, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji we Włodawie.

Włodawska komenda poszukuje złodziejek i apeluje do osób, które posiadają jakiekolwiek informacje w tej sprawie – widziały podejrzane lub również przyjęły je w swoich domach. Kontaktować można się osobiście lub telefonicznie, dzwoniąc pod numery: 47 813 22 23 (wydział kryminalny) lub 47 813 22 09 (dyżurny komendy).

– Obydwie kobiety posiadały ciemną karnację i były najprawdopodobniej narodowości romskiej. Pierwsza z nich była wieku około 40 lat, ubrana w siwy żakiet i czapkę na głowie, a na twarzy miała niebieską maseczkę jednorazowego użytku. Druga z kobiet była w wieku około 30 lat, miała czarne długie włosy i ciemne ubranie – informuje rzecznik komendy.

Ostrożnie w kontaktach z obcymi

Niezmiennie policjanci ostrzegają przed przyjmowaniem nieznajomych w swoich domach i przypominają mieszkańcom – szczególnie osobom starszym – że pomysłowość oszustów nie zna granic. – Przestępcy działają w różny sposób i podają się za pracowników spółdzielni, wodociagów czy gazowni. Wtedy dostają się do mieszkania potencjalnej ofiary, żeby sprawdzić czystość wody, szczelność okien lub zdezynfekować mieszkanie. Najczęściej nie działają w pojedynkę.

W tym czasie, kiedy jedna rozmawia z domownikami, druga sprawdza pokoje i szuka pieniędzy – mówi o sposobie działania oszustów E. Tadyniewicz. – Chrońmy siebie i swoich bliskich przed działaniem oszustów. Jeżeli osoba przedstawia się jako pracownik danej instytucji, najlepiej wtedy telefonicznie sprawdzić, czy dana instytucja rzeczywiście wysyła do nas swojego pracownika. Przestrzegamy przed wpuszczaniem do mieszkania obcych osób. Apelujemy również do bliskich osób starszych o uświadamianie im zagrożeń, jakie na nich czyhają i uczenie sposobu postępowania w takich sytuacjach. Przypominamy, aby w każdej sytuacji budzącej podejrzenie kontaktować się z policją. (pc)