Ośmiolatek usiłował zabić siebie i innych

Wstrząsający incydent pod Chełmem. Dziecko zaatakowało dorosłego siekierą i usiłowało uciec w kierunku pola, by popełnić samobójstwo. Chłopczyk chciał się zadźgać nożem. Był tylko krok od tragedii.

Ze względu na charakter sprawy nie podajemy, gdzie rozegrały się te szokujące sceny. 8-letni chłopiec spod Chełma choruje na ADHD, czyli zespół nadpobudliwości psychoruchowej. Tego dnia (w środę, 6 listopada) jego zachowanie było wyjątkowo niepokojące i nie chodziło tylko o plucie, szarpanie, używanie wulgaryzmów czy rzucanie różnymi przedmiotami. Chłopiec wciąż powtarzał, że się zabije. Krzyczał, że ma już dość, że nie chce żyć. Dorośli próbowali go uspokoić, ale nie było to takie proste.

Doszło do tego, że 8-latek pobiegł do kuchni po nóż i chciał z nim uciec w stronę pobliskich pół, by spełnić swoje groźby. Jakby tego było mało, chwycił za siekierę i rzucił nią w kierunku zdesperowanego członka rodziny, który usiłował go poskromić. Chybił, ale aż strach pomyśleć, do czego mogłoby dojść, gdyby w porę nie dotarło pogotowie. Ratownicy spacyfikowali pobudzonego 8-latka i przetransportowali go na Oddział Psychiatryczny dla Dzieci i Młodzieży Szpitala Neuropsychiatrycznego Samodzielnego Publicznego ZOZ w Lublinie.

Niestety, jak wynika ze statystyk, co roku coraz więcej dzieci i młodzieży, także z Chełma i powiatu chełmskiego, jest hospitalizowanych z powodu wystąpienia zaburzeń psychicznych. O „Dzieciach z psychiatrii” pisaliśmy w lutym br. Zgodnie z danymi z początku roku, tylko w ciągu 3 ostatnich lat na oddziale psychiatrycznym dla dzieci i młodzieży lubelskiego szpitala leczono 132 chełmskich dzieci.

Najmłodsze miały po 7 lat (w grupie wiekowej 7-12 lat hospitalizowano: w 2016 r. – 8 chełmskich dzieci, w 2017 r. – 10 dzieci, a w 2018 r. już 16). Wśród rozpoznanych u małych pacjentów chorób (zgodnie z ICD-10, czyli Międzynarodową Klasyfikacją Chorób opracowaną przez Światową Organizację Zdrowia) na pierwszym miejscu jest właśnie „zaburzenie zachowania”. W ubiegłym roku z tego powodu hospitalizowano sześcioro pacjentów w wieku od 7 do 12 lat, dziesięcioro w wieku od 13 do 15 lat oraz ośmiu w wieku od 16 do 18 lat.

Rok wcześniej – po pięcioro z każdej z wymienionych trzech grup wiekowych. Z kolei jeszcze wcześniej wśród pacjentów z taką diagnozą przeważały dzieci w wieku od 13 do 15 lat. Według stanu na koniec stycznia br. na 40-łóżkowym oddziale psychiatrycznym przebywało 37 pacjentów, z czego 5 z obszaru Chełma i powiatu chełmskiego.

Jest więcej niż prawdopodobne, że przez tych kilka miesięcy statystyki poskoczyły. Kolejna smutna prawda jest taka, że zgodnie z przygotowanym przez fundację Dajemy Dzieciom Siłę raportem „Dzieci się liczą” z 2017 roku, Polska jest na niechlubnym drugim miejscu w Europie (zaraz za Niemcami) pod względem samobójstw nieletnich. pc