Palili, bluzgali i się doigrali. Goście również…

Policja jednak zainteresowała się happeningiem kibiców Avii w centrum miasta, który napędził stracha mieszkańcom

Kibice piłkarskiej Avii, którzy uczestniczyli w głośnym (dosłownie i w przenośni) nagraniu będącym zaproszeniem na październikowe derby z Chełmianką będą musieli się z niego tłumaczyć. Policja wszczęła postępowanie w kierunku zakłócania porządku publicznego.


Jak pisaliśmy, 22 października na miejskim stadionie przy ul. Sportowej Avia Świdnik grała mecz z Chełmianką. Na kilka dni przed derbami fani świdnickiego klubu zgromadzili się w samym centrum miasta, na placu Konstytucji 3 maja, by nagrać krótki film, będący zaproszeniem na te rozgrywki. Przeważnie z zasłoniętymi twarzami, trzymając w dłoniach race oraz transparent z napisem „Wszyscy na sektor” i odwróconym herbem przeciwnego klubu, kibice wykrzykiwali różne hasła. Padały m.in. niecenzuralne słowa pod adresem policji i przeciwnego klubu, a film jeszcze przed derbami trafił na serwis YouTube.

Krzyki, a zwłaszcza wulgaryzmy płynące z ust kibiców oburzyły i wystraszyły wielu mieszkańców pobliskich budynków. Świdniczanie obawiali się, że doszło do jakiejś kibicowskiej „ustawki”. Policja, ani Straż Miejska nie interweniowały, bo jak twierdzili mundurowi, nie dostali żadnego zgłoszenia.

Jednak wiele wskazuje na to, że autorzy i uczestnicy nagrania będą musieli się z niego tłumaczyć, bo Komenda Powiatowa Policji w Świdniku wszczęła postępowanie w tej sprawie. – Czynności prowadzone są w kierunku zakłócania porządku publicznego. W pierwszej kolejności przesłuchani zostaną wszyscy ujawnieni świadkowie wykroczenia. Jest ich sporo – informuje st. asp. Elwira Domaradzka, rzecznik prasowy świdnickiej komendy.

Goście też narozrabiali

Podczas samego meczu również doszło do incydentu. Z trybun słychać było antysemickie przyśpiewki, co odnotował w protokole obserwator PZPN. Sprawą zajęła się Komisja Dyscyplinarna PZPN.

Radosław Szczerba, wiceprezes MKS Avia Świdnik, zapytany o tę sprawę potwierdza, że rzeczywiście taka sytuacja miała miejsce.

– Rzeczywiście przyśpiewki związane z narodem żydowskim i Auschwitz w pejoratywnym kontekście były słyszane, ale z sektora zajmowanego przez kibiców Chełmianki – mówi R. Szczerba. – W tej sytuacji ewentualne konsekwencje spadną na klub gości. Zgodnie z procedurami organizacji takich rozgrywek, kiedy kibice gości przyjeżdżają na mecz i chcą wejść na stadion, muszą znaleźć się na liście autoryzowanej przez swój klub. Ta autoryzacja jest pewnego rodzaju deklaracją klubu, że w przypadku niepożądanych zachowań ponosi odpowiedzialność za swoich kibiców i pokrywa koszty strat – wyjaśnia Szczerba i dodaje, że ubolewa nad tą sytuacją i możliwą karą dla Chełmianki. – Szkoda, bo znam tych działaczy; są bardzo w porządku. To przykre, że muszą odpowiadać za grupę ludzi, których świadomość historyczna jest bardzo niska – komentuje wiceprezes Avii.

Jak ustaliliśmy nieoficjalnie, Komisja Dyscyplinarna PZPN już wydała werdykt w sprawie. Za śpiewany podczas meczu w stronę kibiców Avii tekst „Wasze miejsce w Auschwitz jest, każdy o tym dobrze wie” ukarała fanów Chełmianki zakazem udziału w zorganizowanych wyjazdach na dwa wyjazdowe mecze swojego klubu, zawieszając wykonanie na sześciomiesięczny okres próby. Komisja nie nałożyła na chełmski klub kary finansowej.

w