W nocy 12 stycznia na terenie tartaku w miejscowości Krupe doszło do pożaru. Pierwsi na pomoc pospieszyli policjanci z Posterunku w Rejowcu Fabrycznym wracający akurat do domu po zakończonej służbie. Dzięki nim i sprawnej akcji strażaków ogień udało się szybko opanować i ograniczyć straty.
Policjanci widząc z drogi płomienie bez wahanie skręcili w ich stronę. Na miejscu niezwłocznie sprawdzili, czy w rejonie objętym ogniem nie znajdują się osoby potrzebujące pomocy wzywając jednocześnie straż pożarną.
– Przybyłe na miejsce zastępy straży pożarnej przystąpiły do akcji gaśniczej. Dzięki szybkiej reakcji oraz sprawnemu działaniu służb ogień nie rozprzestrzenił się na sąsiednie budynki i nie stworzył zagrożenia dla osób postronnych – mówi podkomisarz Anna Chuszcza, oficer prasowy KPP w Krasnymstawie. – Jak ustalono, spaleniu uległ drewniany budynek socjalny przeznaczony dla pracowników tartaku.
Wstępne ustalenia wskazują, że przyczyną pożaru mógł być piec na paliwo stałe, którym ogrzewany był obiekt. Właściciel nie podejrzewa udziału osób trzecich w zdarzeniu.
– Postawa policjantów po raz kolejny pokazuje, że służba w Policji nie kończy się wraz z zakończeniem zmiany. Funkcjonariusze, kierując się poczuciem odpowiedzialności i troską o bezpieczeństwo innych, natychmiast zareagowali, zapobiegając poważniejszym konsekwencjom zdarzenia – mówi dumna z postawy swoich kolegów w mundurach – podkom. Chuszcza. Rd, źródło i fot. KPP w Krasnymstawie
































