Panie z promilami

Parytety na drodze coraz częściej dotyczą również spożywania alkoholu i prowadzenia auta pod jego wpływem. Za kierownicę „po kielichu”, i to zapewne nie jednym, wsiadają panie. Przykład? Aż dwa, wszystkie z ostatniego tygodnia i z gminy Włodawa – 27-latka po pijaku wjechała w ogrodzenie, a 46-latka do rowu.

– W poniedziałek (7 października) w Różance (gm. Włodawa) 27-letnia kierująca Volkswagenem Golfem straciła panowanie nad pojazdem i wjechała w ogrodzenie jednej z posesji – mówi Kinga Zamojska-Prystupa z KPP we Włodawie. – Wysłani do zdarzenia policjanci wyczuli od mieszkanki gminy Włodawa woń alkoholu.

Po przebadaniu okazało się, że miała ponad 1,5 promila. Jakby tego było mało, pani miała też orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Z uwagi na uszkodzenia auta zatrzymano dowód rejestracyjny. Kobieta poniesie konsekwencje swojego karygodnego postępowania. Grozi jej do 5 lat więzienia, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów nawet do 10 lat – dodaje pani rzecznik.

Kilka dni później, w piątek (11 października) doszło do podobnego zdarzenia w Okunince (gm. Włodawa) na drodze wojewódzkiej nr 812 Na miejscu patrol włodawskiej drogówki ustalił, że 46-letnia kierująca pojazdem Renault Clio, na łuku drogi nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze – wyjaśnia Zamojska-Prystupa. – W wyniku tego zjechała do przydrożnego rowu, a następnie dachowała. Kobieta z wraku wydostała się o własnych siłach bez specjalistycznej pomocy strażaków.

Trafiła do szpitala i pozostała tam na obserwacji. Badanie alkomatem wykazało, że była nietrzeźwa. Mieszkanka gminy Włodawa miała ponad promil alkoholu w organizmie. Z uwagi na powstałe uszkodzenia w pojeździe policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny. Wkrótce o dalszym losie 46-latki zadecyduje sąd. Zgodnie z kodeksem karnym za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi jej kara do 2 lat pozbawienia wolności – wyjaśnia pani rzecznik. (bm)